< >

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sukienka studniówkowa:))
#41
Moja córka wygląda bardzo podobnie do dziewczyny na zdjęciu w sukience z białym kołnierzykiem..Tylko ma może jeszcze ciemniejsze włosy i trochę właśnie kręcone..ale tak ładnie( nie za mocno).
Tylko jak to bywa w życiu ..jak ma piękne i kręcone ..to je na siłę prostuje..i wtedy jej mówię ,ze wygląda jak chińska dziewczynka z tymi prostymi ..bo jej moim zdaniem takie ,,wyprasowane" nie pasują. Ale ona sobie nic nie robi z tych moich uwag..bo uważa ,ze ją los pokarał kręconymiSad
Złośliwy losSmile
p.s
A te kocie okulary to nawet tak zalotnie wyglądają.
Odpowiedz
#42
Jakbym słuchał o swojej siostrze...ma identycznie...jak wstaje rano z nieładem na głowie wygląda świetnie...to zawsze wyprostuje...i nie dość że jest pulchna na twarzy to włosy jeszcze bardziej to eksponują...;/ właśnie znacie jakiś sposób żeby zmobilizować ją do dbania o siebie i schudnięcie? Uprzedzam, że na jej faceta nie ma co liczyć bo jemu wszystko jedno jak jego dziewczyna wygląda...
Odpowiedz
#43
missjonerka napisał(a):Moja córka wygląda bardzo podobnie do dziewczyny na zdjęciu w sukience z białym kołnierzykiem..Tylko ma może jeszcze ciemniejsze włosy i trochę właśnie kręcone..ale tak ładnie( nie za mocno).
Tylko jak to bywa w życiu ..jak ma piękne i kręcone ..to je na siłę prostuje..i wtedy jej mówię ,ze wygląda jak chińska dziewczynka z tymi prostymi ..bo jej moim zdaniem takie ,,wyprasowane" nie pasują. Ale ona sobie nic nie robi z tych moich uwag..bo uważa ,ze ją los pokarał kręconymiSad
Złośliwy losSmile

O widzisz, a ja z kolei mam idealnie proste, jak druty, nigdy się nie kręcą, nie puszą się (co najwyżej robią mi się kołtuny przy niekorzystnej pogodzie ;/), kilka osób mówiło mi że mi ich zazdrości, że są piękne, sratatata, a ja tak strasznie chciałabym mieć fale ;< Ale cóż, lepsze proste niż takie afro czy loczki jak u baranka :d (bo musi być straaaasznie trudne w "utrzymaniu")
Odpowiedz
#44
Ja zawsze chciałem mieć dłuższe tak do ramionBig Grin i kruczoczarneBig Grin aczkolwiek już zaczynam siwieć w wieku 23 lat no i jak mi trochę zaczynają rosnąć (a rosną bardzo wolno) to wyglądam jakbym miał kaska na głowie...;/ nie ma sprawiedliwości na tym świecie...
Odpowiedz
#45
Kryspin napisał(a):Ja zawsze chciałem mieć dłuższe tak do ramionBig Grin i kruczoczarneBig Grin aczkolwiek już zaczynam siwieć w wieku 23 lat no i jak mi trochę zaczynają rosnąć (a rosną bardzo wolno) to wyglądam jakbym miał kaska na głowie...;/ nie ma sprawiedliwości na tym świecie...
Mi też rosną wolno strasznie ;< bo jak inaczej wyjaśnić, że nadal mam odrosty po farbowaniu ich 3 czy 4 lata temu? które swoją drogą wyglądają jak ombre i podobają się ludziom, haha Big Grin
Odpowiedz
#46
Z jednej strony to fajnie ,że ma takiego chłopaka,który wielbi ją ,,mimo wszystko"Smile
Z tym namawianiem -to trudna sprawa -bo musi się jej samej w głowie zaświecić,ze chce ,ze powinna ..dla lepszego samopoczucia i dla zdrowia.
Może porozmawiaj z jakąś jej koleżanką ..albo powiedz jej ,ze ktoś mówił ,że ona to taka ładna dziewczyna ..tylko,ze się ostatnio trochę ,,zapuściła"..a mogłaby wyglądać świetnie! tylko taki komentarz musisz rzucić mimo-chodem ,tak niedbale..od niechcenia..myślę ,że jak usłyszy ..to do niej wpadnie myśl,że ludzie na nią patrzą ..i oceniają.Najgorsze jest takie dogryzanie normalne..bo wtedy juz na wstępie wywołuje się agresję i niechęć.
Powodzenia.
Napisz czy coś poskutkowało..
Odpowiedz
#47
A myślisz że nie próbowałem i ja i rodzice;p zawsze kończy się to jej oburzeniem i argumentem że jej tak dobrze;p i że ona nie jest gruba;p mimo że w żadne jeansy się nie mieści bo o ile przez łydkę spodnie przejdą to z udami jest duży problem;p Ona siebie lubi ale w sklepach zawsze kończą się zakupy jej obrazą;p bo nic na nią nie pasuje;p strasznie ciężki charakterek;p
Odpowiedz
#48
Kryspin napisał(a):A myślisz że nie próbowałem i ja i rodzice;p zawsze kończy się to jej oburzeniem i argumentem że jej tak dobrze;p i że ona nie jest gruba;p mimo że w żadne jeansy się nie mieści bo o ile przez łydkę spodnie przejdą to z udami jest duży problem;p Ona siebie lubi ale w sklepach zawsze kończą się zakupy jej obrazą;p bo nic na nią nie pasuje;p strasznie ciężki charakterek;p
Ej, to ile ona waży? :O bo ja ją sobie wyobraziłam jako nie szczupłą bardzo, ale taką troszkę pulchniejszą, ale nie aż tak żeby się nie mieściła w spodnie ;p
Odpowiedz
#49
Może warto byłoby zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny Smile Smacznie i zdrowo, nie mówię o jakiejś głodówce. Dziewczyna miałaby wtedy wsparcie i wzajemnie moglibyście się napędzać. Poza tym najważniejszy jest ruch, ale podejrzewam, że nie ma go za dużo to nie można na siłe jej wmuszać jakichś ciężkich treningów bo szybko się zniechęci. Może ma coś takiego co sprawia jej przyjemność np taniec,pływanie,tenis, może się wybrać z przyjaciółką i świetnie się bawiąc kształtować swoją sylwetke. Kąśliwe komentarze myślę, że odnoszą przeciwny skutek, podejrzewam że właśnie dlatego reaguje oburzeniem, bo w środku ją to boli. Nie krytyką a wzajemną motywacją można wiele zdziałać Smile Ja tak przekonałam mame do ćwiczeń i nie może zasnąć wieczorem jak się nie poruszaq trochę Smile zresztą ja też Smile
Odpowiedz
#50
Studniówka trwa dwa dni? :O A ja myślałam, że moja odbywała się tak nie dawano, że nic się nie zmieniło...
Ale ja nie o tym. Zrobiłam wczoraj nocne rozpoznanie wśród kuzynek i młodszych koleżanek, które w przyszłym roku wybierają się na studniówkę. Sukienki, które widziałam to pól na pół długie i krótkie. Z długich przeważają fasony jak na 2 i 3 zdjęciu wklejonym przeze mnie (nawet bardzo podobna była jedna - też beżowa - tylko ta góra nie była taka świecąca, a z koronki (przepiękna!) oraz coś na wzór czerwonej sukienki, która wkleiła missjonerka. Była też sukienka niemalże identyczna jak pierwsza propozycja Kryspina tylko długa do ziemi - też bardzo efektowna.
Z krótkich były kolorowe wersje 'małej czarnej' z różnego rodzaju bardzo święcącymi dodatkami czy baskinkami itp. Była też bardzo podobna do czarno-beżowej sukienki wstawionej przez baby83.
Co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, że na około 20 sukienek, które widziałam była jedna czarna i jedna czerwona. Reszta to przepiękne żywe kolory. Spodziewałam się, że wszystkie będą czerwone i czarne, a tu takie zaskoczenie.
Niestety nie mogę się z Wami podzielić tymi zdjęciami, bo dostawałam je na telefon i nie potrafię ich przetransportować na komputer...
Odpowiedz
#51
DaftMiss dziękuję za zaangażowanie.Obiecuję ,że jak już wybierzemy sukienkę i córka się wystroi na studniówkę -to zrobię jej zdjęcie i wrzucę tutaj.Póki co upiera się przy czarnej sukience.Do świąt musimy wybrać ,bo zaraz po świętach krawcowa będzie miała czas.
Ja sobie uszyję taką czerwoną z tym rozcięciem z przodu (jak wkleiła baby83) ..tylko z rękawkiem do łokcia...żeby była bardziej uniwersalna .Już kupiłam sobie śliczny materiałSmile
Odpowiedz
#52
missjonerka napisał(a):DaftMiss dziękuję za zaangażowanie.Obiecuję ,że jak już wybierzemy sukienkę i córka się wystroi na studniówkę -to zrobię jej zdjęcie i wrzucę tutaj.Póki co upiera się przy czarnej sukience.

Jeśli w czarnym będzie czuła się najlepiej to może rzeczywiście niech zostanie przy tym wieczorowym kolorze. W końcu to ma być Jej wieczór i ma przede wszystkim mieć poczucie, że wygląda dobrze i dokładnie tak jak by tego chciała. Czekam zatem na zdjęcie sukni Twojej córki Wink
Odpowiedz
#53
Noir napisał(a):Może warto byłoby zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny Smile Smacznie i zdrowo, nie mówię o jakiejś głodówce. Dziewczyna miałaby wtedy wsparcie i wzajemnie moglibyście się napędzać. Poza tym najważniejszy jest ruch, ale podejrzewam, że nie ma go za dużo to nie można na siłe jej wmuszać jakichś ciężkich treningów bo szybko się zniechęci. Może ma coś takiego co sprawia jej przyjemność np taniec,pływanie,tenis, może się wybrać z przyjaciółką i świetnie się bawiąc kształtować swoją sylwetke. Kąśliwe komentarze myślę, że odnoszą przeciwny skutek, podejrzewam że właśnie dlatego reaguje oburzeniem, bo w środku ją to boli. Nie krytyką a wzajemną motywacją można wiele zdziałać Smile Ja tak przekonałam mame do ćwiczeń i nie może zasnąć wieczorem jak się nie poruszaq trochę Smile zresztą ja też Smile

No właśnie o to chodzi, że reszta rodzinki je zdrowo;p i regularnie;p a niestety ona jako jedyna musi robić na złość;p
Odpowiedz
#54
Może jak wyjdzie za mąż i urodzi dzieci to będzie miała więcej ruchu i latania ..i wtedy automatycznie schudnie?
A ile Kryspinie Twoja siostra ma lat?
Odpowiedz
#55
20 ;p lepiej, żeby nie zaciążyła bo jej facet nie jest lubiany przez resztę familii;p
A jak Misjonerko sukienki? podobała się córce czarna z kołnierzykiem?;p
Odpowiedz
#56
Ja bym jeszcze zadała pytanie jak duża jest ta nadwaga, bo to powinno generować rodzaj diety i ruchu Smile Akurat na punkcie zdrowego żywienia (studia) i aktywności ruchowej (pasja) mam malego bzika więc myślę że można coś doradzić Smile
Odpowiedz
#57
Sukienka się spodobała..ta czarna z białym kołnierzykiem,ale córka obstaje jednak przy długiejSad
Zastanawia się nad taką trochę podobną do tej jaką miała Marcelina ..tą turkusową na MU.
Tj...żeby pod spodem była ..taka mała-czarna..dopasowana ..a na wierzchu,tak jakby dodatkowa na pasku spódnica z prześwitującego szyfonu lub organzy ...długa,przymarszczona w pasie ...takimi zakładkami szerokimi (jak mała różowa Oli Szczęsne z ME)..ale całkowicie rozcięta z przodu ..aż od samego paska ..żeby było nogi widać.
Byłaby to taka wersja praktyczna ..bo bez tej wierzchniej warstwy byłaby to zwyczajna krótka czarna sukienka bez rękawów..z przodu dosyć wysoko..prawie-że w łódkę ..a z tyłu z dosyć głębokim dekoltem..
Nie wiem..takie połączenie kilku spraw..muszę to przegryźć ..i porozmawiać z krawcową ..bo ona jest rewelacyjna i umie dobrze doradzić.
Czy coś Wam mówi opis takiej sukienki?
Myślicie,że to może wyjść ok?
*****
Kryspinie a co do Twojej siostry ..to oczywiście dużo za wcześnie urządzać jej rodzinęSmile
Powiem tak ..w tym wieku to rodzina jeszcze może mieć duże nadzieje na zmianę ,,chłopaka"..
I najlepiej też nic nie mówić tylko czekać cierpliwie i mieć nadzieję Smile
Ale jeśli chodzi o nadwagę siostry ,to powiem że widzę nadzieję w Tobie!
W sumie to nie ma między Wami przepaści wiekowej ..i możesz spróbować ją namówić na wspólny basen,albo spacery...
Może kup jej psa......?? Huski byłby idealnySmile
Świetnym rozwiązaniem dla niej i dla Ciebie byłoby wspólne zapisanie się na kursy tańca!
Zawsze możesz poprosić ją żeby to dla Ciebie zrobiła...bo chcesz się nauczyć i jeśli masz dziewczynę (to ze ma to być niespodzianka dla niej )a partnerka jest Ci potrzebna ..więc kto inny jak nie siostra może Ci tu pomóc? A jak nie masz dziewczyny to tym bardziej będzie zrozumiałe ,że prosisz siostrę. Albo po prostu ją we właściwej chwili namówić ..że to może być fajna zabawa pouczyć się tańczyć..
No ale to będzie wymagało poświęcenia z Twojej stronySmile)
Odpowiedz
#58
Heheh tańczyć to ja tańczyłem towarzyski przez 4 lata;p pies odpada bo nie dałaby rady o niego zadbać mając pracę i studia;p To ciężki temat;p może kiedyś zmądrzeje ;p
Odpowiedz
#59
A tak się cieszyłam,że wymyśliłam sposób na Twoją siostręSmile
Pozostaje mi tylko jeszcze propozycja :
Kup jej karnet na siłownię.Imienny ..nie..wiem ..może kwartalny ?
Może któregoś dnia z niego skorzysta?
Odpowiedz
#60
I tu cię zaskoczę;p miała i nie chodziła;pBig Grin
Odpowiedz
 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości