< >

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
OSTRZEŻENIA
Nie przesadzaj z tym świętowaniem. Antonion sam oceni co i jak. Wystarczy czytać. Takich powiązań z organizatorem, tym bardziej zawodowych nie podejmuje się z dnia na dzień. Każdy mądry to wie. To nie jest dział by się wdawać z tobą w pyskówki. Więc nie będę na każdy twój pseudo zarzut się usprawiedliwiał. Tytuł Mistera Forum stał Wam ością w gardle, ale wbrew temu co sugerujesz, były osoby widocznie, którym to jakie stanowisko wobec rzeczywistości konkursowej reprezentuję odpowiadało. Co do Antoniona zaznaczyłem, są to moje osobiste doświadczenia. On może mieć inne. Kwestia czy zadrze pisząc nie po drodze m.in Tobie. Logiczne. Po świętach poprzeglądam te materiały już historyczne i mogę założyć temat pralkę pokazując jak pilnie nocami pracowaliście. Tylko w sumie nie wiem czy chcę emocjonalnie znów to przeżywać. Ale jak mus to mus.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
To przecież Ty w każdym swoim niemal poście piszesz, jak Ci tu źle, jak Cię tu wszyscy szykanują i niszczą. jakie to forum na czele z administratorami jest straszne, jak trzeba uważać. Ja właśnie napisałam, że skoro sam sobie tytułu Mistera Forum nie przyznałeś, ani pochwał za swoje posty, to znaczy, że jednak nie wszyscy na tym forum tak Tobą poniewierają, nic tu nie sugerowałam, a moja prywatna opinia nie ma w tym wypadku znaczenia, bo na forum użytkowników jest wielu. Może warto czasem docenić to co dobre, podziękować, a nie jedynie obrażać wszystkich wokół i robić z siebie ofiarę?

Oki, uciekam do pracy, a zaraz później wyjeżdżam na Święta.
Nie chwalę się, ani nie żalę, bo i taki zarzut tu kiedyś padł Smile, po prostu informuję - w pracy nie korzystam z forum, więc nie będę już mogła odpowiedzieć na żaden post), a u rodziców, gdzie jadę, nie mam internetu - możesz mnie teraz obrażać i fałszywie oskarżać do woli! Już się nie obronię Smile Ale moje milczenie nie będzie oznaczało zgody, ani braku argumentów Smile
Odpowiedz
Tak się składa, że ten tytuł traktuję bardzo na luzie i mam świadomość, że nawet głosujących wówczas było mało. Trudno zatem to uznać za reprezentatywne. Nie latam po domu z szarfą Mister Forum hehehe. Miło, dziękuję, ale nie mam zamiaru z tego powodu nagle udawać, że w konkursach jest super. Skoro czujecie się przeze mnie obrażani to napisz donos do administracji niech mnie wywalą. Od dwóch lat się o to starasz zaciekle. Na prawdę już mi to bez różnicy.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
Nie pochlebiaj sobie...Nie mam aż tyle czasu, żeby przez dwa lata walczyć o wywalenie Ciebie z forum. Ani też nie jest to dla mnie jakaś specjalnie istotna kwestia, bym miała na nią poświęcać swój czas, nawet gdybym go miała.
Może dla Ciebie forum to priorytet w życiu, ale dla mnie to tylko dodatek do prawdziwego życia, a nie jego sedno Smile
Administratorzy i moderatorzy forum czytają i widzą, co się dzieje, jak uznają za stosowne, zareagują.
A skoro dotychczas nie zareagowali, widocznie ta moja rzekoma walka była mało skuteczna. A może jej wcale nie było? Hmmm...

Teraz już naprawdę uciekam.

Wesołych Świąt Wszystkim!
Odpowiedz
Forum nigdy nie było dla mnie priorytetem. W 2009 pisałem rok, z czego trzy razy wyfruwałem z niego za niepoprawność ideową. Jak widzisz nie piszę już nic w tematach konkursów. Dwa lata nie walczyłaś o wywalenie mnie? Dwa lata moje m.in. z tobą przepychanki o Missland są solą tego forum. A raczej były. Dla mnie forum to nawet nie jest dodatek do życia. Z ludźmi solidaryzującymi się z moimi poglądami utrzymuję kontakt prywatnie. Niektóre od lat. Da się żyć bez forum i gadać o konkursach w sposób rzeczywisty. Swego rodzaju podziemie konkursowe. I dobrze nam z tym.
Przemyślałem sprawę i tutaj nie będę Wam moich materiałów upubliczniał. Chyba, że w sądzie. A kopii mam kilka w różnych miejscach, więc ... Daję tylko dowód, że istnieją. Możecie zatem fikać dalej.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
żetka napisał(a):No nie mogę, jak tylko pojawia się na forum nowa, fajna osoba, która chce pisać i ma coś do powiedzenia, natychmiast wkracza Arnau i robi jej pranie mózgu. A potem się dziwimy, że forum "umiera". Antonion nie daj się. Myśl samodzielnie, czytaj nas, sam pisz, zobacz, jaka będzie reakcja na Twoje posty i wyrób sobie swoje zdanie. Posty wszystkich, w tym Arnau są przecież na forum, nikt ich nie ukrywa. Dziwię się, że administratorzy i moderatorzy na tak ostre oskarżenia pod adresem forum (moim zdaniem przynajmniej w dużej części nieprawdziwe - czyli pomówienia) nie reagują. (To właśnie jedyne, co mogę tu moderatorom zarzucić, faktycznie czasem zbyt bierna w mojej ocenie postawa). No chyba, że faktycznie jakieś straszne rzeczy dzieją się na privach, o czym nie wiem. Ja mogę powiedzieć tyle - jedyną osobą na tym forum, z której strony spotkała mnie autentyczna krzywda - groźby, pomówienia i obrażanie oraz wielokrotne próby zamknięcia ust jest Arnau. Nikt inny nigdy nie potraktował mnie tu w sposób niewłaściwy, choć oczywiście różnice zdań i dyskusje, czasem ostre, się zdarzały. Jak widzisz więc każdy ma tu inne doświadczenia, swoje własne, a każdy medal dwie strony. Dlatego muszę stanąć w obronie tego forum, bo takie nieprawdziwe. kategoryczne oceny, na które ku mojemu zdziwieniu, nikt nie odpowiada, mnie po prostu rażą. Arnau cały czas pisze, jak go tu źle traktują, używając liczby mnogiej. A przecież został Misterem Forum (sam sobie tego tytułu nie nadał) i ma aż 43 pochwały za swoje posty, co plasuje go pod tym względem w ścisłej czołówce (również sam ich sobie nie przyznał). Więc sam sobie odpowiedz Antonion, czy faktycznie jest tu tak szykanowany, jak to przedstawia. Każdy tutaj ma inne doświadczenia, wrażenia i dobrze by było, byś sobie wyrobił własne, a nie ulegał od razu innym.


Kasiu, moderatorzy nie mogą reagować na każdą zaczepkę i prowokację. Zauważyłaś sama w sytuacji z Missjonerką jaki nie przyjemny był finał.

Ja ze swojej strony mogę zapewnić wszystkich forumowiczów jak i samego Jarka, że żaden moderator czy administrator nie ma możliwości przeglądania, czytania, usuwania i kopiowania czyichś prywatnych wiadomości i w tym przypadku z Arnau'a strony są pomówienia i bezpodstawne oskarżanie nas - Moderatorów.

Bardzo, bardzo długo walczyłam o to forum aby istniało, było nadal na serwerach i zależy mi na nim bo uważam, że ma swój magiczny urok i piękną historię na pewno nie zależy mi na tym aby ktokolwiek opuszczał to forum! Ubolewam nad stratą wspaniałych ludzi, którzy zaprzestali wypowiadać się tutaj na Forum, szanuję ich decyzję i żyję w nadziei, że powrócą.

Antonion jest mądrym człowiekiem i na pewno wyciągnie wnioski jako obserwator i czytelnik forum Smile

Przy okazji chciałabym wszystkim odwiedzającym forum podziękować za o, że nadal jesteście Smile

Przepraszam, jeśli kiedykolwiek kogoś obraziłam czy zachowałam się nie fair. Zawsze staram się argumentować swoje decyzje odnośnie ostrzeżeń. Zrezygnowałam z funkcji moderatora forum na rzecz, osób mądrzejszych i bardziej kompetentnych, więc Kasiu jeśli chciałabyś dbać o forum i zajmować się jego moderowaniem to zapraszam Smile

Pozdrawiam.
Odpowiedz
Monika ale ja nigdy nie twierdziłem, że moją pocztę oskubali moderatorzy. Dałem dowód, że moimi wpisami manipuluje ktoś spoza was przecież. I to jest faktem. Moje wpisy były kradzione, przestawiane, wycinane. Ta sama osoba bądź osoby mają też dostęp do moich priv. Dowody też pokazałem swego czasu.Ale widzę, że wy nadal w zaparte. Trudno. Od strony prywatnej zatem ja już zaufania do tego miejsca nie mam. Więc raczej to administrator powinien się zastanowić nad sobą bądź zabezpieczeniami, a nie moderatorzy. Was akurat o taki manewr nigdy nawet przez chwilę nie posądzałem. Mając w pamięci co wyprawiał z moim kontem w 2009 roku Kacper jako właściciel nic tu mnie już nie zdziwi. Tylko wtedy byłem naiwny nie dokumentując tych zachowań. Ale błędy są po to by uczyć. Teraz zbieram każdą kwestię mnie dotyczącą. Prędzej czy później się to przyda. Już nieraz się przydało.Więc twierdząc, że pomawiam sama mnie oskarżasz fałszywie Monika, bo mam na to dowody. Jednak traktuję to jako satysfakcję i nie będę nic z tym robił wobec ciebie. Po prostu przestałem pisać prywatnie i ufać technicznie temu miejscu.
Może rozegram to inaczej. Odpowiedz krótko Tak lub Nie na pytanie czy prawdą jest, że jeden z moderatorów utracił w tajemniczy i niewyjaśniony sposób wiadomości prywatne (nie wszystkie, a jedynie wyselekcjonowane)? Odpowiedź o ile jej udzielisz da mi wskazówkę, po której stronie mocy i wiarygodności stoisz.
Co do mnie na forum, przygoda z nim jest już dla mnie zakończona (jak widać nie piszę już w tematach konkursów wcale, i na ten czas nawet nie planuję). Jednak zostawiam sobie konto. Zaś wywiady Żetki usunąłem z naszego portalu. Nie chcemy mieć z tą osobą już jakichkolwiek powiązań.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
Jarku nic mi nie wiadomo o takiej sytuacji, mnie samej nigdy cos takiego się nie zdarzyło.

Nasz administrator jest niedostępny i dla nas moderatorów a w większości spraw mamy związane ręce. Nikt z nas nie ma pełnych administratorskich uprawnień. Stąd braki w aktualizacji forum Sad
Odpowiedz
Arnau, jeszcze raz dziękuję Ci za spostrzeżenia i sugestie, a Wam, Żetka i Monika, dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie w pozostaniu na Forum.
Fanem konkursów i tego Forum jestem od dawna, i planowałem rejestrację na nim jakiś czas temu, ale wtedy zaczął się tutaj dość ostry, mało dla mnie zrozumiały konflikt, co mnie wtedy zniechęciło. W każdym razie dla mnie Forum jest bezcennym źródłem informacji i cieszę się, że funkcjonuje.
Natomiast niepokoją mnie sprawy, o których wcześniej pisała Missjonerka, a teraz pisze Arnau, i uważam, że takie sytuacje, jak nieuprawniony dostęp do korespondencji czy postów, powinny być każdorazowo wyjaśniane, żebyśmy czuli się tu bezpiecznie.
Wracając jeszcze do spraw, które poruszyłeś, Arnau, nieco wcześniej, czyli o sytuacji w krajowych konkursach, chcę napisać, że nie rozumiem, czemu organizatorzy nie potrafią się porozumieć ze sobą i zorganizować czegoś wspólnie (szczytem była sytuacja, w której przedstawiciel Miss Polonia zrezygnował ze współpracy z Miss Polski na dzień przed finałem). Być może "jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę", ale mimo wszystko marzy mi się jeden silny polski konkurs.
Przepraszam za "ciężki" język - to chyba wina Świąt Smile, życzę więc Wszystkim świątecznej, wiosennej świeżości Smile
Odpowiedz
Ten konflikt organizatorów istnieje od 1990 r. Więc to akurat nie nowość. Tyle, że wtedy Miss Polonia zarządzała osoba, doskonale orientująca się w pułapkach bowiem wcześniej obie strony tworzyły jeden zespół. Ale to nie jest miejsce na detale tego typu.
Co do forum. Dlaczego nie widzę w tym co się z moją pocztą działo i np z sytuacją Missjonerki czy jednego z moderatorów winy samych moderatorów? Proste, bo cała trójka moderatorów to ludzie odpowiedzialni za kulturę wypowiedzi. Nie posiadają z tego co się orientuję wiedzy głęboko informatycznej. A takowa byłaby wymagana by rozwikłać zagadki wskazane wcześniej. Skoro moderatorzy nie są do tego zdolni, powinien się tym zająć administrator. Ale jak czytałem wyżej po prostu pojawia się raz od wielkiego dzwonu. Dlatego dziwię się, choć z Missjonerką darłem koty, że tak banalnie łatwo postawiono na tej osobie krzyżyk jako winnej. Tym bardziej, że cała analiza odbyła się dosłownie chałupniczo. W mojej grupie jeśli były problemy techniczne nigdy nie podejmowałem się analizy ani napraw oddając pole do działania Konradowi lub Marcinowi. Bo moja wiedza jest zbyt płytka w tej kwestii. To samo z moją pocztą itd. To, że się jednemu z moderatorów to nie wydarzyło nie świadczy, że jest to niewykonalne i się nie mogło stać.
Więcej wątków nie chce mi się poruszać tutaj. Jak ktoś chce ze mną porozmawiać może napisać na mój email portalowy. Forum nie jest już dla mnie miejscem swobodnej dyskusji na temat kulis konkursów (choć dla mnie to chyba nigdy takie nie było). Tutaj można pisać o światełkach i sukienkach. I nie chodzi tylko o kulisy Miss Polski. W 2009 roku ktoś odgrzebał kulisy Miss Polonia, te finansowe. I zaraz został postawiony pod ścianą pt. zostaw ten temat bo go sobie nie życzymy. Wiadomo, wtedy miano interes w przypodobaniu się p. Wierzbickiej. Tak tu jak widać jest od zawsze. Zobaczymy Antonion jak tobie będą szły tu dyskusje. Wszystko zależy jak głębokie analizy będziesz robił i czy zgodne z ideą grupy trzymającej tu władzę czy nie.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
Moniko, nie do końca zrozumiałam Twój post. Czy już zrezygnowałaś z moderowania na rzecz kogoś innego (jak napisałaś osób mądrzejszych i bardziej kompetentnych), czy też dopiero chciałabyś z niego zrezygnować i proponujesz mi bym Cię zastąpiła?

Jeśli już zrezygnowałaś i mamy nowego moderatora, to napisz proszę, kto nim jest? Bo na stronie głównej wciąż figuruje Wasza trójka - Ty, Milka i Elmer, a warto wiedzieć, do kogo ewentualnie możemy się zwracać w różnych sprawach dotyczących tego forum.

Jeśli natomiast dopiero nosisz się z takim zamiarem i mi proponujesz tą funkcję zamiast Ciebie, to zdecydowanie muszę odmówić.
Z trzech powodów.
Po pierwsze uważam Cię za bardzo dobrego moderatora (najlepszego z obecnej trójki) i absolutnie nie powinnaś z tej funkcji rezygnować. Masz dużo spokoju, dystansu, jesteś obiektywna i sprawiedliwa i nie ulegasz żadnym wpływom, a taki właśnie powinien być moderator. Wydaje mi się też, że (w odniesieniu do mojego wcześniejszego zarzutu o biernej postawie moderatorów tutaj) to właśnie akurat Ty i tak najczęściej podejmujesz trudne decyzje (np. o przyznaniu ostrzeżeń), więc akurat Ciebie ten zarzut najmniej dotyczy. Widać, że wkładasz w pracę na rzecz tego forum dużo serca i nie sądzę, bym była w stanie sprawować tą funkcję lepiej od Ciebie.
Po drugie mam tak wiele obowiązków prywatnych, rodzinnych i zawodowych, że nie chcę brać na siebie kolejnych, gdyż obawiam się, że nie byłabym w stanie z braku czasu rzetelnie ich wypełniać.
Po trzecie wreszcie funkcja moderatora wiąże się z pewną odpowiedzialnością i koniecznością podejmowania czasem niewygodnych, trudnych decyzji. Każdy, kto pełni w życiu jakąś odpowiedzialną funkcję, kto w jakimkolwiek stopniu, choćby minimalnym, ma jakiś wpływ na sytuację innych, jest narażony na ataki (często niesprawiedliwe), agresję, pretensje, żale, czy zarzuty (pewnie sama o tym wiesz najlepiej). Ja nawet nie pełniąc funkcji moderatora, spotkałam się na tym forum ze strony jednego z użytkowników z takim nasileniem ataków i inwektyw, że absolutnie nie mam ochoty sobie nawet wyobrażać, ani się przekonywać, co by było, gdybym jeszcze na dokładkę została moderatorem. Zresztą z ww. powodu straciłam do tego forum dużo serca i merytorycznie już właściwie się na nim nie wypowiadam, nie chcąc się narażać na kolejne niesprawiedliwe komentarze. Więc również dlatego raczej nie byłabym dobrym moderatorem, bo nie umiem zajmować się czymś, do czego nie mam serca. Tak więc dziękuję za docenienie, ale nie skorzystam Smile

Mam nadzieję, że pozostaniesz sama na tym stanowisku, a jeśli nie, że znajdziesz godnego siebie następcę Smile
Odpowiedz
żetka napisał(a):Moniko, nie do końca zrozumiałam Twój post. Czy już zrezygnowałaś z moderowania na rzecz kogoś innego (jak napisałaś osób mądrzejszych i bardziej kompetentnych), czy też dopiero chciałabyś z niego zrezygnować i proponujesz mi bym Cię zastąpiła?

Jeśli już zrezygnowałaś i mamy nowego moderatora, to napisz proszę, kto nim jest? Bo na stronie głównej wciąż figuruje Wasza trójka - Ty, Milka i Elmer, a warto wiedzieć, do kogo ewentualnie możemy się zwracać w różnych sprawach dotyczących tego forum.

Jeśli natomiast dopiero nosisz się z takim zamiarem i mi proponujesz tą funkcję zamiast Ciebie, to zdecydowanie muszę odmówić.
Z trzech powodów.
Po pierwsze uważam Cię za bardzo dobrego moderatora (najlepszego z obecnej trójki) i absolutnie nie powinnaś z tej funkcji rezygnować. Masz dużo spokoju, dystansu, jesteś obiektywna i sprawiedliwa i nie ulegasz żadnym wpływom, a taki właśnie powinien być moderator. Wydaje mi się też, że (w odniesieniu do mojego wcześniejszego zarzutu o biernej postawie moderatorów tutaj) to właśnie akurat Ty i tak najczęściej podejmujesz trudne decyzje (np. o przyznaniu ostrzeżeń), więc akurat Ciebie ten zarzut najmniej dotyczy. Widać, że wkładasz w pracę na rzecz tego forum dużo serca i nie sądzę, bym była w stanie sprawować tą funkcję lepiej od Ciebie.
Po drugie mam tak wiele obowiązków prywatnych, rodzinnych i zawodowych, że nie chcę brać na siebie kolejnych, gdyż obawiam się, że nie byłabym w stanie z braku czasu rzetelnie ich wypełniać.
Po trzecie wreszcie funkcja moderatora wiąże się z pewną odpowiedzialnością i koniecznością podejmowania czasem niewygodnych, trudnych decyzji. Każdy, kto pełni w życiu jakąś odpowiedzialną funkcję, kto w jakimkolwiek stopniu, choćby minimalnym, ma jakiś wpływ na sytuację innych, jest narażony na ataki (często niesprawiedliwe), agresję, pretensje, żale, czy zarzuty (pewnie sama o tym wiesz najlepiej). Ja nawet nie pełniąc funkcji moderatora, spotkałam się na tym forum ze strony jednego z użytkowników z takim nasileniem ataków i inwektyw, że absolutnie nie mam ochoty sobie nawet wyobrażać, ani się przekonywać, co by było, gdybym jeszcze na dokładkę została moderatorem. Zresztą z ww. powodu straciłam do tego forum dużo serca i merytorycznie już właściwie się na nim nie wypowiadam, nie chcąc się narażać na kolejne niesprawiedliwe komentarze. Więc również dlatego raczej nie byłabym dobrym moderatorem, bo nie umiem zajmować się czymś, do czego nie mam serca. Tak więc dziękuję za docenienie, ale nie skorzystam Smile

Mam nadzieję, że pozostaniesz sama na tym stanowisku, a jeśli nie, że znajdziesz godnego siebie następcę Smile

Dziękuję Kasiu za miłe słowa. Bardzo zależy mi na funkcjonowaniu naszego Forum, w końcu tyle lat na nim dzielimy się swoimi poglądami na temat Miss i konkursów piękności. Niestety niektórzy potrafią tak człowiekowi ubliżyć, przekazać i wmówić, że są beznadziejni, że już sama w to zaczęłam wierzyć.


Arnau - trochę dystansu do ludzi i świata. Na świecie ludzie mordują się nawzajem, mają gorsze problemy od użalania się jacy ludzie na forum są beznadziejni.
Odpowiedz
Aha skoro znowu ja wszystkiemu winny, to podobnie jak Missjonerka proszę usuń moje konto. Ciekawe na kim wtedy będziecie psy wieszali za wszystko. Prośba oficjalna. Żegnam
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
Arnau napisał(a):Aha skoro znowu ja wszystkiemu winny, to podobnie jak Missjonerka proszę usuń moje konto. Ciekawe na kim wtedy będziecie psy wieszali za wszystko. Prośba oficjalna. Żegnam


Jarku,

Sam wyciągnij wniosek ze swojego zachowania. Nikt tutaj nie szuka osób do wieszania na nim psów,
Odpowiedz
Arnau napisał(a):Aha skoro znowu ja wszystkiemu winny, to podobnie jak Missjonerka proszę usuń moje konto. Ciekawe na kim wtedy będziecie psy wieszali za wszystko. Prośba oficjalna. Żegnam

Arnau: mniej patosu, więcej merytorycznej wypowiedzi. To jest forum o konkurach piękności.
Odpowiedz
 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości