< >

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MISS ROSJI
#1
Też zauważyłem, że one się nienaturalnie wyginały na scenie. Pamiętam jak się śmialiśmy z takiego chodzenia Justyny Rajczyk Miss Earth Poland sprzed kilku lat. Nie będę cytował jakie słyszałem opinie o tym elemencie xD Ale ona tak sama z siebie szła. A sukces i tak był. Tutaj też zauważyłem, że to chyba im kazano tak chodzić. Co do oceny Dominiki, to ja akurat od tego roku nie obserwuję zbyt namiętnie zgrupowań. Więc nie byłem w stanie sobie wbić do głowy jak która wyglądała wcześniej. Zaś typowałem sobie ewentualne faworytki właśnie wtedy gdy jak napisałeś krzyczały na scenie. Rosjance te włosy spięto w mały kok przez co była wg mnie niewidoczna na tle innych. Jest ładna to fakt. Ale do Oksany Fedorovej mojej ulubienicy to jej daleko.
Skąd wiem, że to firma rosyjska a nie białoruska? Sprawdziłem go sobie. Poza tym mimo, że w Polsce medialnie się Białoruś szmaci jako dyktaturę i zło, to faktem jest, że ten kraj jest bardzo otwarty na inicjatywy. Przykład to zrobienie najpierw Miss Intercontinental a potem Miss Supranational w Mińsku. Mało tego. Katsiaryna Buraya mimo, że z Bobrujska na Białorusi to studiowała w Moskwie. Ten kraj jest z Rosją bardzo powiązany. Więc nie dziwi mnie, że Białorusini reprezentują Rosję i odwrotnie.
Co do samej Miss Earth 2017 to zwróciłem uwagę na jej znajomość angielskiego. Jako jedyna z top 4 płynnie odpowiadała. Może dlatego Filipińczycy teraz usprawiedliwiają swój wybór tym, że wybrali miss inteligentną.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#2
(05-11-2017, 19:13)Arnau napisał(a):  Skąd wiem, że to firma rosyjska a nie białoruska? Sprawdziłem go sobie. Poza tym mimo, że w Polsce medialnie się Białoruś szmaci jako dyktaturę i zło, to faktem jest, że ten kraj jest bardzo otwarty na inicjatywy. Przykład to zrobienie najpierw Miss Intercontinental a potem Miss Supranational w Mińsku. Mało tego. Katsiaryna Buraya mimo, że z Bobrujska na Białorusi to studiowała w Moskwie. Ten kraj jest z Rosją bardzo powiązany. Więc nie dziwi mnie, że Białorusini reprezentują Rosję i odwrotnie. 
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Masz racje, naprawde sa powiazane. Nawet w przypadku ME-17 reprezentantka Bialorusi o pseudonomie Polli Cannabis mieszka w Moskwie i jako pierwsza reprezentantka swego kraju zostala delegowana na ME za posrednictwem petersburskiej agencji modelek. Wyglad ma kontrowersyjny, ale poprostu byla wyplacalna by tam pojechac.

[Obrazek: wiMivRZZmVs.jpg]
---------------------------------------------------------------------
Miss Intercontinental i Supranational zostaly organizowane w Minsku w celu propagandy i promowania Bialorusi i ich produkcji w swiecie. Wlasciciele konkursow w jakis sposob przekonali wladze bialoruskie, ze to renomowane imprezy poziomu MW i MU i zostana transmitowane na caly swiat. Finansowaly sie z budzetu panstwowego. Slyszalem pogloske, ze Buraja wygrala Miss Supranational-12, poniewaz byla kochanka bialoruskiego organizatora MS-13 - przewodniczacego tamtejszej TV. Tak wyglada po operacji plastycznej nosa. 

[Obrazek: cMCTj-FUJxo.jpg]
Odpowiedz
#3
No coz. Moja wiedza i uczciwosc nakazuja mi potwierdzic wpisy dotyczace Supry i Bialorusinki. Jednak wole tutaj nie rozwijac tych watkow. W Polsce bowiem tej wolnej i demokratycznej fora sa kontrolowane przez osoby, ktorym zalezy na podlizywaniu sie i cenzurowaniu wypowiedzi. Tym samym wszelkie publiczne rozmowy sprowadzane sa do sukienek i fryzur. Wiec jak chcesz rozmawiac o prawdziwych kulisach konkursow moge wskazac tobie nasze podziemie fanowskie gdzie jest pelna swoboda albo przeniesmy sie na jakies forum bialoruskie. Co do dyktatur zas jakos w Korei Pln. czy na Kubie konkursow nie robia. Propaganda propaganda ale to juz i tak duza swoboda. Skonczmy tu zatem ten watek bo to swija droga temat Miss Earth i Dominiki Szymanskiej. Pozdrawiam
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#4
Nie nogę  pojąć  jak prestiżowy  konkurs może pozwolić  sobie na taką porażkę  i kompromitację...
Gomunice chciałabym  pogratulować i podziękować  za świetne  zgrupowanie bo reprezentowała  nas na miano TOP 4. 
Niestety na większości  konkursach ważna  jest szarża szarża nie reprezentantka.
Monika
Odpowiedz
#5
(06-11-2017, 06:32)Arnau napisał(a):  No coz. Moja wiedza i uczciwosc nakazuja mi potwierdzic wpisy dotyczace Supry i Bialorusinki. Jednak wole tutaj nie rozwijac tych watkow. W Polsce bowiem tej wolnej i demokratycznej fora sa kontrolowane przez osoby, ktorym zalezy na podlizywaniu sie i cenzurowaniu wypowiedzi. Tym samym wszelkie publiczne rozmowy sprowadzane sa do sukienek i fryzur. Wiec jak chcesz rozmawiac o prawdziwych kulisach konkursow moge wskazac tobie nasze podziemie fanowskie gdzie jest pelna swoboda albo przeniesmy sie na jakies forum bialoruskie. Co do dyktatur zas jakos w Korei Pln. czy na Kubie konkursow nie robia. Propaganda propaganda ale to juz i tak duza swoboda. Skonczmy tu zatem ten watek bo to swija droga temat Miss Earth i Dominiki Szymanskiej. Pozdrawiam

W ogole bym nie "rozwijal" temat bialoruskich imprez i miss gdybys nie zaczal to robic jako pierwszy. Ale w koncu nie jestem az takim wielbicielem rozmow o zakulisowych stronach KP, bo w takiego rodzaju "informacjach" domyslow jest znacznie wiecej nizeli prawdy. Zwlaszcza w rosyjskojezycznym Internecie. 99% publicznosci sa przekonane, ze wszystkie KP sa skorumpowane, w tym takie powazne jak MU i MW. Ze tytuly Fiodorowej i Suchinowej zostaly "kupione" przez ich bogatych kochankow. Mnie juz mdli od tego delirium.
 Wracajac do ME-17, oczywiscie Akimowej daleko jest do ulubionej przez ciebie Oksany Fiodorowej. I to miekko mowijac. Nawet ubiegloroczna reprezentantka Rosji Aleksandra Czeriepanowa sprawiala lepsze wrazenie, ale tylko top 8. Moglaby byc znacznie wyzej, gdyby nie zepsula wszystko podczas odpowiedzi. 
 
[Obrazek: 2wnmy0J34v8.jpg][Obrazek: OXPPXHCUZARussia.jpg]
Odpowiedz
#6
Trzeba umieć rozróżniać domysły od faktów. Nawet media w Polsce potrafią pokręcić nazwy konkursów, a o kulisach nie pisują zbyt często bo nie będą kopali firm, które im płacą za publikacje o swoich miss. Nie oszukujmy się, ale obecne media w Polsce nie mają wiele wspólnego z obiektywizmem. Przykładów mógłbym podać wiele. Co do korupcji w miss. Wiesz Oleg prześledźmy zatem jak to było z Rosjankami. Wybrano swego czasu Miss ZSRR. Za młoda na konkursy. Jeździła wicemiss. Po trzech edycjach skasowano konkurs bo i ZSRR się rozpadł. Została próżnia. Ale na przykład fenomenalna Julia Lemigova na Miss Universe 1991 nie potrzebowała pleców i promocji kopertowej by odnieść sukces. Swą urodą, sympatią i pozytywną aurą sprawiła, że widownia ją pokochała. Dziewczyna była w takim szoku z awansu, że na finale spaliła odpowiedź decydującą o tytule Miss Universe. Ale i tak została zapamiętana. Co ciekawe po latach okazało się, że jest w związku lesbijskim chyba nie pokręcę ale z Martiną Navratilovą. Kolejna ciekawostka to Julia Kurochkina czyli Miss World 1992. Jej wygrana była chyba największą kontrowersją ze wszystkich Rosjanek. Nie była ona wcale Miss ZSRR ani Miss Rosji. Ktoś ją zgłosił, wysłał i mimo, że jej urodę określano jako zbyt przaśną wygrała. Przeraźliwie wysoka, twarz mało misskowa. Po takiej wygranej to się nie dziwię, że poszły plotki o korupcji. Sam Morley się tłumaczył ogłaszając werdykt, że wygrała ledwo jednym punktem (czyli dajcie nam spokój). Co do wygranej Oxany Fiodorovej to ja się dziwię, że zarzuca się korupcję. Myślę, że chodzi tu raczej o fakt, że dziewczyna pracowała w policji. Czyli mogła być rosyjską agentką służb wywiadowczych. Ale urody, inteligencji i obycia nie mozna jej było zarzucić. Wiele osób po dziś dzień uważa ją ( w tym ja sam) za Miss Universe wszystkich lat. Plotki o ustawce przy wyborze Ksenii Sukhinovej  na Miss World 2008 mogły wziąć się stąd, że specjalnie dla niej przeniesiono konkurs do RPA. Był to rok gdy planowano Miss World w Kijowie na Ukrainie. Jednak w tym czasie doszło do inwazji Rosji na Gruzję i w konflikt zaangażowała się sama Ukraina. Jakby to wyglądało? Rosjanka wygrywa Miss World na Ukrainie. Morley więc widząc w niej jeszcze przed konkursem faworytkę, załatwiła przeniesienie konkursu do RPA i przesunięcie terminu z października na grudzień. itd. Dlatego nie można mówić, że korupcji nie ma wcale, ale też nie wszędzie ona jest. Długo by dyskutować o tym.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#7
(06-11-2017, 14:00)Arnau napisał(a):  Trzeba umieć rozróżniać domysły od faktów. Nawet media w Polsce potrafią pokręcić nazwy konkursów, a o kulisach nie pisują zbyt często bo nie będą kopali firm, które im płacą za publikacje o swoich miss. Nie oszukujmy się, ale obecne media w Polsce nie mają wiele wspólnego z obiektywizmem. Przykładów mógłbym podać wiele. Co do korupcji w miss. Wiesz Oleg prześledźmy zatem jak to było z Rosjankami. Wybrano swego czasu Miss ZSRR. Za młoda na konkursy. Jeździła wicemiss. Po trzech edycjach skasowano konkurs bo i ZSRR się rozpadł. Została próżnia. Ale na przykład fenomenalna Julia Lemigova na Miss Universe 1991 nie potrzebowała pleców i promocji kopertowej by odnieść sukces. Swą urodą, sympatią i pozytywną aurą sprawiła, że widownia ją pokochała. Dziewczyna była w takim szoku z awansu, że na finale spaliła odpowiedź decydującą o tytule Miss Universe. Ale i tak została zapamiętana. Co ciekawe po latach okazało się, że jest w związku lesbijskim chyba nie pokręcę ale z Martiną Navratilovą. Kolejna ciekawostka to Julia Kurochkina czyli Miss World 1992. Jej wygrana była chyba największą kontrowersją ze wszystkich Rosjanek. Nie była ona wcale Miss ZSRR ani Miss Rosji. Ktoś ją zgłosił, wysłał i mimo, że jej urodę określano jako zbyt przaśną wygrała. Przeraźliwie wysoka, twarz mało misskowa. Po takiej wygranej to się nie dziwię, że poszły plotki o korupcji. Sam Morley się tłumaczył ogłaszając werdykt, że wygrała ledwo jednym punktem (czyli dajcie nam spokój). Co do wygranej Oxany Fiodorovej to ja się dziwię, że zarzuca się korupcję. Myślę, że chodzi tu raczej o fakt, że dziewczyna pracowała w policji. Czyli mogła być rosyjską agentką służb wywiadowczych. Ale urody, inteligencji i obycia nie mozna jej było zarzucić. Wiele osób po dziś dzień uważa ją ( w tym ja sam) za Miss Universe wszystkich lat. Plotki o ustawce przy wyborze Ksenii Sukhinovej  na Miss World 2008 mogły wziąć się stąd, że specjalnie dla niej przeniesiono konkurs do RPA. Był to rok gdy planowano Miss World w Kijowie na Ukrainie. Jednak w tym czasie doszło do inwazji Rosji na Gruzję i w konflikt zaangażowała się sama Ukraina. Jakby to wyglądało? Rosjanka wygrywa Miss World na Ukrainie. Morley więc widząc w niej jeszcze przed konkursem faworytkę, załatwiła przeniesienie konkursu do RPA i przesunięcie terminu z października na grudzień. itd. Dlatego nie można mówić, że korupcji nie ma wcale, ale też nie wszędzie ona jest. Długo by dyskutować o tym.

Arnau, сo dotyczy przypadkow Lemigowej, Kuroczkiny, Fiodorowej , Miss World-08 , nie sa one na tyle oczywiste jak sadzisz. Ale po porzadku. 18-letnia Lemigowa gdy odniosla sukces na Miss ZSRR miala 47-letniego "boyfrienda"- zamoznego rezysera filmowego o nazwisku Aleksandr Stefanowicz (na zdjeciu) . On sam przyznal ten fakt i nie raz mowil o tym na roznych talk show i w prasie. M.in. ze dzieki jego zwiazkom i pieniadzom Lemigowa zostala 1 wicemiss ZSRR i potem pojechala na MU'91. Miala tam jechac Miss ZSRR-90 Marija Kieza, jednak okazala sie o pare dni mlodsza niz wymagal regulamin.  

[Obrazek: oU9auRIUCzw.jpg]

(06-11-2017, 14:00)Arnau napisał(a):  Trzeba umieć rozróżniać domysły od faktów. Nawet media w Polsce potrafią pokręcić nazwy konkursów, a o kulisach nie pisują zbyt często bo nie będą kopali firm, które im płacą za publikacje o swoich miss. Nie oszukujmy się, ale obecne media w Polsce nie mają wiele wspólnego z obiektywizmem. Przykładów mógłbym podać wiele. Co do korupcji w miss. Wiesz Oleg prześledźmy zatem jak to było z Rosjankami. Wybrano swego czasu Miss ZSRR. Za młoda na konkursy. Jeździła wicemiss. Po trzech edycjach skasowano konkurs bo i ZSRR się rozpadł. Została próżnia. Ale na przykład fenomenalna Julia Lemigova na Miss Universe 1991 nie potrzebowała pleców i promocji kopertowej by odnieść sukces. Swą urodą, sympatią i pozytywną aurą sprawiła, że widownia ją pokochała. Dziewczyna była w takim szoku z awansu, że na finale spaliła odpowiedź decydującą o tytule Miss Universe. Ale i tak została zapamiętana. Co ciekawe po latach okazało się, że jest w związku lesbijskim chyba nie pokręcę ale z Martiną Navratilovą. Kolejna ciekawostka to Julia Kurochkina czyli Miss World 1992. Jej wygrana była chyba największą kontrowersją ze wszystkich Rosjanek. Nie była ona wcale Miss ZSRR ani Miss Rosji. Ktoś ją zgłosił, wysłał i mimo, że jej urodę określano jako zbyt przaśną wygrała. Przeraźliwie wysoka, twarz mało misskowa. Po takiej wygranej to się nie dziwię, że poszły plotki o korupcji. Sam Morley się tłumaczył ogłaszając werdykt, że wygrała ledwo jednym punktem (czyli dajcie nam spokój). Co do wygranej Oxany Fiodorovej to ja się dziwię, że zarzuca się korupcję. Myślę, że chodzi tu raczej o fakt, że dziewczyna pracowała w policji. Czyli mogła być rosyjską agentką służb wywiadowczych. Ale urody, inteligencji i obycia nie mozna jej było zarzucić. Wiele osób po dziś dzień uważa ją ( w tym ja sam) za Miss Universe wszystkich lat. Plotki o ustawce przy wyborze Ksenii Sukhinovej  na Miss World 2008 mogły wziąć się stąd, że specjalnie dla niej przeniesiono konkurs do RPA. Był to rok gdy planowano Miss World w Kijowie na Ukrainie. Jednak w tym czasie doszło do inwazji Rosji na Gruzję i w konflikt zaangażowała się sama Ukraina. Jakby to wyglądało? Rosjanka wygrywa Miss World na Ukrainie. Morley więc widząc w niej jeszcze przed konkursem faworytkę, załatwiła przeniesienie konkursu do RPA i przesunięcie terminu z października na grudzień. itd. Dlatego nie można mówić, że korupcji nie ma wcale, ale też nie wszędzie ona jest. Długo by dyskutować o tym.
Julija Kuroczkina byla znacznie atrakcyjniejsza niz mowi opinia konkursowych  fanow. W top 10 nie miala zbyt silnych rywalek, wyrozniala sie przede wszystkim swa "naturalnoscia", byla na luzie, dobrze odpowiadala na pytania. Angielka 1 vice-miss rok pozniej nie zakwalifikowala sie nawet do pulfinalu Miss International-93. Oto jej wywiad dla TV podczas kadencji.
  

Odpowiedz
#8
Fajne zdjęcie. Wiesz co jest w tym wszystkim najzabawniejsze dla mnie? Spróbuj podobne historie opisać o polskim rynku konkursów. Zaraz się tu zleci cała armia totumfackich i ze swoich kont i z fejkowych zrobią sztuczny tłok krytykantów, że sobie nie życzą takich wpisów. Będą całonocne obrady jak zbanować autora wpisu itd.
Ciekawe, że np kibic sportowy, fan Eurowizji czy nawet fan transportu publicznego zawsze analizuje nie tylko formę zawodnika, wygląd autobusu czy samą piosenkę. Zawsze opiniuje się budżety klubów i sensowność kontraktów, finanse krajowych stacji telewizyjnych i mądrość podejmowanych decyzji na eliminacjach piosenek oraz fundusze przeznaczane na zakup taboru, rodzaje techniczne, prawidłowość przetargów itd.
Tymczasem w temacie polskich miss nie wolno nic poza opiniowanie sukienek i fryzur. Bo tego życzą sobie jacyś "fani". Normalny fan obserwuje nie tylko wygląd i kiecki, ale też samą działalność organizacyjną. Ma ona bowiem znaczący wpływ na rynek konkursów i wizerunek w kraju i na świecie. Niestety w tym środowisku normalnym być się nie da. Dlatego z dyskusjami normalnymi zeszliśmy do podziemia. Lubimy je bardzo, bo są swobodne. Jedno drugiego pyta co w temacie i jest przepływ informacji. Nikt nie cenzuruje. Nikt nie banuje. A opinie są tylko dla nas, bo nikomu z nas na podlizywaniu się organizatorom nie zależy.
Co do sytuacji w konkursach międzynarodowych, uważam, że taką zawoalowaną formą korupcji są właśnie licencje. Okazuje się, że są konkursy które różnicują stawki. Wiadomo, są kraje biedniejsze i bogatsze. Jednak niestety bardzo to potem rzutuje na werdykty konkursów. Często to widać. Miss Earth chyba też trawi ta choroba. A własnie opinia publiczna jest moim zdaniem najmocniejszą bronią z takimi praktykami. Przecież to właśnie opinia publiczna jest motorem napędowym dla organizacji konkursów. Wprowadzanie takich zmów milczenia daje przyzwolenie na wszelkie patologie. Osoby to praktykujące same są współsprawcami takich zachowań. A potem zdziwienie, czemu werdykty są jakie są.
Dominika przegrała raczej z zaplanowanym wygraniem konkursu przez Filipinkę. Awans Polki do jakiegokolwiek top byłby mocno kontrastowym z późniejszą zwyciężczynią. Do tego mnogość konkursów żeńskich i męskich jakie powstały sprawiła, że światowy rynek jest bardzo wydrenowany. Dlatego ci najstarsi organizatorzy mają coraz większy problem ze znalezieniem kraju gospodarza dla swego konkursu. Wiele krajów wychodzi z założenia, że po płacić haracz zwany licencją za organizację i potem ponosić kolejne koszty za samą organizację, jak można zrobić własny konkurs? Dlatego robi się coraz ciaśniej. A takie konkursy jak Miss Earth kiszą się we własnym kraju. Na samych Filipinach jest już tyle konkursów, że nawet takie Miss Earth musi ostro walczyć o kasę i patronaty. To też może rzutować na werdykt.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#9
(06-11-2017, 14:00)Arnau napisał(a):  Trzeba umieć rozróżniać domysły od faktów. Nawet media w Polsce potrafią pokręcić nazwy konkursów, a o kulisach nie pisują zbyt często bo nie będą kopali firm, które im płacą za publikacje o swoich miss. Nie oszukujmy się, ale obecne media w Polsce nie mają wiele wspólnego z obiektywizmem. Przykładów mógłbym podać wiele. Co do korupcji w miss. Wiesz Oleg prześledźmy zatem jak to było z Rosjankami. Wybrano swego czasu Miss ZSRR. Za młoda na konkursy. Jeździła wicemiss. Po trzech edycjach skasowano konkurs bo i ZSRR się rozpadł. Została próżnia. Ale na przykład fenomenalna Julia Lemigova na Miss Universe 1991 nie potrzebowała pleców i promocji kopertowej by odnieść sukces. Swą urodą, sympatią i pozytywną aurą sprawiła, że widownia ją pokochała. Dziewczyna była w takim szoku z awansu, że na finale spaliła odpowiedź decydującą o tytule Miss Universe. Ale i tak została zapamiętana. Co ciekawe po latach okazało się, że jest w związku lesbijskim chyba nie pokręcę ale z Martiną Navratilovą. Kolejna ciekawostka to Julia Kurochkina czyli Miss World 1992. Jej wygrana była chyba największą kontrowersją ze wszystkich Rosjanek. Nie była ona wcale Miss ZSRR ani Miss Rosji. Ktoś ją zgłosił, wysłał i mimo, że jej urodę określano jako zbyt przaśną wygrała. Przeraźliwie wysoka, twarz mało misskowa. Po takiej wygranej to się nie dziwię, że poszły plotki o korupcji. Sam Morley się tłumaczył ogłaszając werdykt, że wygrała ledwo jednym punktem (czyli dajcie nam spokój). Co do wygranej Oxany Fiodorovej to ja się dziwię, że zarzuca się korupcję. Myślę, że chodzi tu raczej o fakt, że dziewczyna pracowała w policji. Czyli mogła być rosyjską agentką służb wywiadowczych. Ale urody, inteligencji i obycia nie mozna jej było zarzucić. Wiele osób po dziś dzień uważa ją ( w tym ja sam) za Miss Universe wszystkich lat. Plotki o ustawce przy wyborze Ksenii Sukhinovej  na Miss World 2008 mogły wziąć się stąd, że specjalnie dla niej przeniesiono konkurs do RPA. Był to rok gdy planowano Miss World w Kijowie na Ukrainie. Jednak w tym czasie doszło do inwazji Rosji na Gruzję i w konflikt zaangażowała się sama Ukraina. Jakby to wyglądało? Rosjanka wygrywa Miss World na Ukrainie. Morley więc widząc w niej jeszcze przed konkursem faworytkę, załatwiła przeniesienie konkursu do RPA i przesunięcie terminu z października na grudzień. itd. Dlatego nie można mówić, że korupcji nie ma wcale, ale też nie wszędzie ona jest. Długo by dyskutować o tym.
Takze jest 100% faktem, ze Oksana Fiodorowa od 1999 roku miala zonatego kochanka Wladimira Golubiewa- bardzo bogatego biznesmena ponad 40, zwiazanego z kryminalnym srodowiskiem. Ale on nie chcial by brala udzial w MU i zupelnie nie pomagal jej finansowo. Pojechala z bardzo skromna gardieroba , zamiast sukni wieczorowej miala slubna, w ktorej wystepila na prelimenary. Dopiero przed finalem Golubiew wyslal jej tamta druga suknie - tez niezbyt konwencjonalna. To tyle, czym pomagal. Potem zza niego ona trafila do sytuacji, gdy ignorowala swe obowiazki. Zdjecie Oksany z nim. 

[Obrazek: 0%2B%25D0%259C%25D0%25B8%25D1%2581%25D1%...0%25B1.jpg]
Odpowiedz
#10
Czyli Oksana obroniła się na Miss Universe sama. Jednak po tym co piszesz widzę analogię z historią Gabrieli Brum Miss World 1980. O ile Oksana podała się do detronizacji dobrowolnie z własnej woli po kilku miesiącach, kto wie czy na serio bałagan organizacyjny z grafikiem dla panującej miss w MUO miał tu faktyczny wpływ, to już w przypadku Gabrieli wiadomo było, że stał za tym jej ówczesny facet. Też miał focha za udział Gabrieli w Miss World. Pułapka romansowa czyli często ci bogaci menowie o których marzą młode dziewczyny potem traktują je jak swoją własność.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#11
(06-11-2017, 14:00)Arnau napisał(a):  Trzeba umieć rozróżniać domysły od faktów. Nawet media w Polsce potrafią pokręcić nazwy konkursów, a o kulisach nie pisują zbyt często bo nie będą kopali firm, które im płacą za publikacje o swoich miss. Nie oszukujmy się, ale obecne media w Polsce nie mają wiele wspólnego z obiektywizmem. Przykładów mógłbym podać wiele. Co do korupcji w miss. Wiesz Oleg prześledźmy zatem jak to było z Rosjankami. Wybrano swego czasu Miss ZSRR. Za młoda na konkursy. Jeździła wicemiss. Po trzech edycjach skasowano konkurs bo i ZSRR się rozpadł. Została próżnia. Ale na przykład fenomenalna Julia Lemigova na Miss Universe 1991 nie potrzebowała pleców i promocji kopertowej by odnieść sukces. Swą urodą, sympatią i pozytywną aurą sprawiła, że widownia ją pokochała. Dziewczyna była w takim szoku z awansu, że na finale spaliła odpowiedź decydującą o tytule Miss Universe. Ale i tak została zapamiętana. Co ciekawe po latach okazało się, że jest w związku lesbijskim chyba nie pokręcę ale z Martiną Navratilovą. Kolejna ciekawostka to Julia Kurochkina czyli Miss World 1992. Jej wygrana była chyba największą kontrowersją ze wszystkich Rosjanek. Nie była ona wcale Miss ZSRR ani Miss Rosji. Ktoś ją zgłosił, wysłał i mimo, że jej urodę określano jako zbyt przaśną wygrała. Przeraźliwie wysoka, twarz mało misskowa. Po takiej wygranej to się nie dziwię, że poszły plotki o korupcji. Sam Morley się tłumaczył ogłaszając werdykt, że wygrała ledwo jednym punktem (czyli dajcie nam spokój). Co do wygranej Oxany Fiodorovej to ja się dziwię, że zarzuca się korupcję. Myślę, że chodzi tu raczej o fakt, że dziewczyna pracowała w policji. Czyli mogła być rosyjską agentką służb wywiadowczych. Ale urody, inteligencji i obycia nie mozna jej było zarzucić. Wiele osób po dziś dzień uważa ją ( w tym ja sam) za Miss Universe wszystkich lat. Plotki o ustawce przy wyborze Ksenii Sukhinovej  na Miss World 2008 mogły wziąć się stąd, że specjalnie dla niej przeniesiono konkurs do RPA. Był to rok gdy planowano Miss World w Kijowie na Ukrainie. Jednak w tym czasie doszło do inwazji Rosji na Gruzję i w konflikt zaangażowała się sama Ukraina. Jakby to wyglądało? Rosjanka wygrywa Miss World na Ukrainie. Morley więc widząc w niej jeszcze przed konkursem faworytkę, załatwiła przeniesienie konkursu do RPA i przesunięcie terminu z października na grudzień. itd. Dlatego nie można mówić, że korupcji nie ma wcale, ale też nie wszędzie ona jest. Długo by dyskutować o tym.
Nareszcie co dotyczy wersji "specjalnie dla Suchinowej przeniesiono konkurs do RPA" . To nie prawda, nie bylo tam zadnego politycznego motywa. Poprostu ukrainscy orgowie nie dostali w pelni od wladzy kijowskich obiecanych wczesniej pieniedzy (zabraklo okolo 2 mln dolarow). Kiedy Morley przyjechala do Kijowa w pare miesiecy do przewidujacej daty MW, prawie nic nie bylo przygotowane do imprezy, m in hotel dla gosci. To bylo jedyna przyczyna przenosin MW-08 do innego kraju. Zas "wojna w Gruzji" to tylko  formalna odmowa.
Odpowiedz
#12
Oleg nam temat zjechał z Miss Earth na inne xD  Co do konkursu Miss World na Ukrainie, słyszałem i o takich problemach. Przecież to dokładnie ten sam schemat jaki był dwa lata wcześniej z Miss World w Polsce i dwa lata później z Miss World w Wietnamie. Morley jakby chciała to by zjechała z wymagań finansowych. Kwestia negocjacji. Jednak co było z tegoroczną Eurowizją? Ukraińcy z Rosjanami akurat od dawna mają na pniu. Morley i MWO zaś bardzo uważnie analizuje wybierane uczestniczki Miss World jeszcze przed zgrupowaniem konkursowym. Myślę, że nie ryzykowałaby robienia tam konkursu nawet za niższą stawkę wiedząc, że ma za faworytkę Rosjankę i kraj gospodarz angażujący się w wojnę Rosji z Gruzją. Polityka i bezpieczeństwo uczestniczek. Dziewczyny mogłyby stać się zakładnikami fochów danego kraju. Tu można przytoczyć historię Agnieszki Zielińskiej Miss Polonia 1996 podczas Miss Europe 1997 gdzie intuicja sprawiła, że zamiast stać się zakładniczką mafii ukraińskiej wybrała pojazd legalnego organizatora. Z Eurowizją 2017 też było podobnie. Kraj został jej gospodarzem. Tymczasem EBU zawitała na Ukrainę i zobaczyła gigantyczną korupcję, przygotowania w proszku i wieczne awantury. Efekt? Taki sam jak z Miss World 2006 w Polsce. Wtedy to MWO z rządem polskim organizował, zaś Eurowizję zrobiła sama EBU z władzami Ukrainy. Przy czym doszło do afery bo Ukraińcy nie dopuścili do udziału kogo? Rosji. Morley aż tak naiwna nie jest by ryzykować takie sytuacje.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#13
(06-11-2017, 16:38)Arnau napisał(a):  Oleg nam temat zjechał z Miss Earth na inne xD  Co do konkursu Miss World na Ukrainie, słyszałem i o takich problemach. Przecież to dokładnie ten sam schemat jaki był dwa lata wcześniej z Miss World w Polsce i dwa lata później z Miss World w Wietnamie. Morley jakby chciała to by zjechała z wymagań finansowych. Kwestia negocjacji. Jednak co było z tegoroczną Eurowizją? Ukraińcy z Rosjanami akurat od dawna mają na pniu. Morley i MWO zaś bardzo uważnie analizuje wybierane uczestniczki Miss World jeszcze przed zgrupowaniem konkursowym. Myślę, że nie ryzykowałaby robienia tam konkursu nawet za niższą stawkę wiedząc, że ma za faworytkę Rosjankę i kraj gospodarz angażujący się w wojnę Rosji z Gruzją. Polityka i bezpieczeństwo uczestniczek. Dziewczyny mogłyby stać się zakładnikami fochów danego kraju. Tu można przytoczyć historię Agnieszki Zielińskiej Miss Polonia 1996 podczas Miss Europe 1997 gdzie intuicja sprawiła, że zamiast stać się zakładniczką mafii ukraińskiej wybrała pojazd legalnego organizatora. Z Eurowizją 2017 też było podobnie. Kraj został jej gospodarzem. Tymczasem EBU zawitała na Ukrainę i zobaczyła gigantyczną korupcję, przygotowania w proszku i wieczne awantury. Efekt? Taki sam jak z Miss World 2006 w Polsce. Wtedy to MWO z rządem polskim organizował, zaś Eurowizję zrobiła sama EBU z władzami Ukrainy. Przy czym doszło do afery bo Ukraińcy nie dopuścili do udziału kogo? Rosji. Morley aż tak naiwna nie jest by ryzykować takie sytuacje.
Nie wiedzialem duzo o panujacych u was obyczajach, bo sie znajduje z Rosji i az tak uwaznie nie sledzilem dyskusji polskich fanow KP. Ale w Rosji jak juz pisalem w tym srodowisku (oczywiscie nie "osrodku" D) panuje nigilizm, to inna skrajnosc. Sledza konkursy, ale wszyscy sa prekonani, ze wszystko jest "kupione", nawet miejsca w polfinalach. Ale na forum polskich jak zauwazylem malo kto zwraca uwage na cos poza wygladem zewnetrznym konkurasantek (np wdziek, maniery, chod, pewnosc siebie itd). Ale to bywa znacznie wazniejsze dla organizatorow i jurorow, niz uroda. I gusta Polakow czesto sie roznia od rosyjskich.

Co dotyczy Morley, wg mnie ona wybiera swoje faworytki bezposrednio na zgrupowaniach MW. Bo dopiero tam sie ujawnia "zdolnosc do wykonywania zawodu" Miss. W przypadku Suchinowej decydujace bylo to ze byla lojalna, wytrzymala fizycznie i chciala pracowac dla MWO.  Z delegatek Rosji od nowej dyrekcji Miss Rosji (po 2009r) tylko Nikitczuk trafila do top 3, bo samodzielnie sie przygotowala. Dyrekcja MR jest niekompetentna w wielu rzeczy konkursowych, m in nie uczy swych miss prawidlowo mowic, odpowiadac na pytania, sie orientowac w sprawach figurujacych w pytaniach na MU i MW. Faktycznie ucza miss tylko defilowania i makijaza. I jak moze byc czytales na forum Missosology, jurorstwo na MR jest najbardziej nieprzewidywalnym sposrod krajowych KP. Mamy mnostwo roztrwonionych pieknosci , zamiast ktorych sie deleguje mniej godne. W tym roku jest tak samo , MR Polina Popowa jest zwykla modelka bez edukacji. Zreszta moze wygrac Top Model, tylko to da jej jakies szanse.
Odpowiedz
#14
Po zalogowaniu nie widze twego ostatniego posta. Widzisz Oleg w tym rzecz ze w Polsce tak sie wlasnie traktuje caly temat. A jak ktos chce glebiej opisywac i analizowac to jest natychmiast napadany. Ja np z fanami z naszego podziemia lubimy ogladac gale funalowe Miss Rosija. Bardzo efektowne i dobrse robione widowiska. Wiem ze jest tez Krasawica Rasiji ale czy cos wiecej to nie wiem. Co do patologii na konkursach w Rosji. Dzieki tobie je poznaje. W Polsce sa i ci dobrzy i ci zli organizatorzy. Tak samo jest z patologiami. Nie kazda/y jest jej zrodlem uczestniczac. Za to uwazam ze i potencjalne kandydatki oraz opinia publiczna  powinni byc informowani nie tylko o sukcesach ale i problemach. Wtedy dana osoba swiadomie dokona wyboru gdzie chce sie zglosic. A do tego organizatorzy pietnowani za zle zachowania zastanowia sie czy warto byc tym zlym. Nawet jesli upadna przez to to nie byloby mi zal. Moze zrobiliby miejsce dla tych dobrych. Tak samo uwazam ze dobrze sie stalo ze wyplynal pare lat temu temat korupcji w konkursach na przykladzie Miss Earth. Niestety tyle ich to nauczylo ze teraz stale koronuja swoje xd ale po tegorocznej akcji mysle ze sami sobie podlozyli noge. Mocno ich zaboli to co zrobili wybierajac na miss Filipinke. O ile do Jamie Herel nie mialem watpliwosci to do pozostalych juz tak. Jak tak dalej beda robic to wroca nad basen z finalami.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#15
Obejrzałam finał ME nawet dwukrotnie. Drugi raz już na spokojnie, kiedy emocje opadły. I mogę powiedzieć tyle - do momentu odczytania końcowego werdyktu, wydawało mi się, że konkurs ten wraca do swojej wielkiej formy i na powrót, po kilku słabszych latach, stanie się jednym z moich ulubionych. Zgrupowanie w tym roku choć długie, było świetne - dużo się działo, było ciekawie i dla uczestniczek, i dla nas fanów, dużo emocji, pokazów, zdjęć. Zresztą, co trzeba przyznać, ten konkurs medialnie, a zwłaszcza wirtualnie, od początku to ścisła czołówka międzynarodowych konkursów piękności. Prawdę mówiąc, zgrupowanie śledziło mi się o wiele przyjemniej, niż MW, czy MI.

Sama gala finałowa, produkcja też najlepsza od lat. Fajna scenografia, super pomysł się okazał z tymi kostiumami super bohatera. Dziewczynom można się było dobrze przyjrzeć, emocje dozowano poprzez wyczytywanie kolejnych top. Nie było dłużyzn. Częste przerwy nie były na szczęście długie. Nie zamęczono nas też w tym roku nadmierną ilością nudnych filmików ze zgrupowania. Ja jestem wielką fanką złotych sukni wieczorowych, pokaz wyłącznie w złotych sukniach już w ubiegłym roku na MS mnie zachwycił. Wyglądają one na scenie majestatycznie, prawdziwie po królewsku. W tym roku ME żywcem "odgapiło" ten pomysł od MS, ale nie mam im tego za złe - dobre pomysły warte są naśladowania.

Werdykt, do momentu ogłoszenia korony, też jeszcze byłam w stanie przełknąć. Oczywiście bardzo żal mi Dominiki, bo uważam, że absolutnie zasłużyła przynajmniej na Top 16, solidnie sobie na nie zapracowała, ale broniła się też urodą. Niestety, obserwując uważnie zgrupowanie, można się było domyślić, że może być różnie. Początek był świetny, ale im później, tym było gorzej. Dominika zaczęła wypadać z fanowskich notowań, zabrakło wyróżnień w mini-konkursach. Coś nie zagrało widocznie, choć ja sama, opierając się wyłącznie na zdjęciach, czy filmikach z internetu, zupełnie nie potrafię zgadnąć, co. Dla mnie Dominika była jedną z najlepszych naszych delegatek w ostatnich latach i uważam, że pod każdym względem dawała z siebie od początku do końca 200%. Tak więc Dominiko, jeśli to czytasz, to bardzo Ci dziękuję, za emocje, jakich mi dostarczyłaś. I przyjemność z oglądania zgrupowania z Twoim udziałem.

Generalnie jednak uważam, że w tym roku na ME było sporo naprawdę pięknych dziewczyn. W przeciwieństwie do dwóch ostatnich lat, gdzie poziom był zatrważająco niski. Najlepiej widać to zresztą było po ubiegłorocznej zwyciężczyni, która w ubiegłym roku rzeczywiście była na pewno jedną z najlepszych, a w tym urodą przebijało ją nie tylko niemal całe Top 16, ale i sporo z tych, którym się nie powiodło (w tym oczywiście nasza Dominika). Jurorzy, tudzież organizatorzy naprawdę mieli z kogo wybierać i wydawało się, że także pod tym względem ME odbija się od dna. Nawet wybrana "16" w większości złożona była z naprawdę atrakcyjnych dziewczyn.

Niestety, wszystko zostało zaprzepaszczone końcowym, wręcz skandalicznym werdyktem. To, że organizatorzy nagradzają "swoją" dziewczynę, albo dziewczynę z kraju - gospodarza raczej nikogo dziwić nie powinno. Tak jest wszędzie. Na MI Japonki też zaliczają rekordową liczbę top-ów, na MU Amerykanki, na MGI Tajki, na MS Polki. Kiedy finały MW prawie do końca lat 80. organizowane były wyłącznie w Londynie, też mieliśmy niemal co roku Miss Great Britain w Top, później, gdy konkurs zaczął wędrować, Julia przerzuciła się na reprezentantki gospodarzy. I tak w Sun City co roku bardzo wysoko były Miss RPA (często o kontrowersyjnej, wręcz "radiowej" urodzie), w Chinach Chinki itp. Jednak absolutnie żaden inny konkurs w tak żenujący, nachalny i pozbawiony jakiegokolwiek krytycyzmu sposób, nie koronuje swoich Miss prawie co roku. Przecież w ciągu ostatnich czterech lat Miss Filipin zdobyła koronę ME aż 3 razy! Żeby jeszcze te Miss były naprawdę najpiękniejsze! Albo przynajmniej niekontrowersyjnie piękne! Ale tegoroczna zwyciężczyni...Ciężko to w sposób sensowny nawet skomentować, czy tym bardziej wytłumaczyć...Ciekawe jest również to, że właśnie na konkursie ME występują rokrocznie najgorsze reprezentantki Filipin w ogóle! Na innych konkursach, bardzo często wyróżniane, nagradzane, są jednak w większości przypadków naprawdę co najmniej ładne, a zawsze perfekcyjnie przygotowane..Na ME nie muszą się wysilać. Nawet gdyby Filipiny na tym konkursie reprezentował Quasimodo i tak przecież miałby prawie pewność, że zdobędzie koronę, a co najmniej będzie w Top 4...Heh...

Fanatyzm i bezkrytycyzm Filipińczyków oraz brak jakiegokolwiek poczucia zwykłego obciachu przebił wszystko. Jedyne pocieszenie jest takie, że Karen nie znalazła się w Top 16 konkursu na najpiękniejszą twarz....Ostatni przejaw przyzwoitości? Czy zwykłe niedopatrzenie?
Odpowiedz
#16
(06-11-2017, 19:29)Arnau napisał(a):  Po zalogowaniu nie widze twego ostatniego posta. Widzisz Oleg w tym rzecz ze w Polsce tak sie wlasnie traktuje caly temat. A jak ktos chce glebiej opisywac i analizowac to jest natychmiast napadany. Ja np z fanami z naszego podziemia lubimy ogladac gale funalowe Miss Rosija. Bardzo efektowne i dobrse robione widowiska. Wiem ze jest tez Krasawica Rasiji ale czy cos wiecej to nie wiem. Co do patologii na konkursach w Rosji. Dzieki tobie je poznaje. W Polsce sa i ci dobrzy i ci zli organizatorzy. Tak samo jest z patologiami. Nie kazda/y jest jej zrodlem uczestniczac. Za to uwazam ze i potencjalne kandydatki oraz opinia publiczna  powinni byc informowani nie tylko o sukcesach ale i problemach. Wtedy dana osoba swiadomie dokona wyboru gdzie chce sie zglosic. A do tego organizatorzy pietnowani za zle zachowania zastanowia sie czy warto byc tym zlym. Nawet jesli upadna przez to to nie byloby mi zal. Moze zrobiliby miejsce dla tych dobrych. Tak samo uwazam ze dobrze sie stalo ze wyplynal pare lat temu temat korupcji w konkursach na przykladzie Miss Earth. Niestety tyle ich to nauczylo ze teraz stale koronuja swoje xd ale po tegorocznej akcji mysle ze sami sobie podlozyli noge. Mocno ich zaboli to co zrobili wybierajac na miss Filipinke. O ile do Jamie Herel nie mialem watpliwosci to do pozostalych juz tak. Jak tak dalej beda robic to wroca nad basen z finalami.
Czy masz na mysli film TV ros. produkcji 2013 r , w ktorym sa zdjecia ukryta kamera organizatorki Miss Earth? Ale przy tym film byl bardzo tendencyjnym, o czym swiadczy nawet jego nazwa "Ukoronowane osobniki". Pzepelniony jest nienawiscia do konkursantek. I nie ma w nim faktu korupcji, tylko prowokowanie lapowki, co chyba nie oznacza , ze kazda ME jest "towarem". Co do czestych zwyciestw Filipinek, to raczej spowodowane jest przez przerostowy szowinizm tego narodu. Nie moga dopuscic mysli ze ich Miss moze byc niepiekna. Zwlaszcza po licznych sukcesach miedzynarodowych
ostatnich lat.
Odpowiedz
#17
Masz racje co do tego filmu. Skrocilem ten watek  Tez uwazam ze tam nie bylo samej korupcji. Ale jednak Schack sie nie wyparla mozliwosci co dziala im na minus wizerunkowo. Domyslam sie kto stal za ta prowokacja i manipulacja. Chciano zrobic miejsce dla nowego konkursu w grand slam. Co do koronowania Filipinek chyba juz zrozumialem o co chodzi. Zauwaz. Filipinski rzad dofinansowuje glownie te konkursy w ktorych miss zostaje Filipinka i ktore potem sa u nich robione by oddaly korony. Wiedzac ze po kosztownej wpadce w Austrii musza zrobic konkurs na duzo wyzszym poziomie niz dotychczasowy basen wybrali znow Filipinke. Rzad dal kase. MOA arene tez i zrobili show. Ukoronowano Ekwadorke a Filipinka oddala korone. W tym roku bylo tam Miss Universe z Filipinka. Choc finansowalo to Okada ale jednak bylo na Filipinach i patronat Ministerstwa Turystyki byl. Chcieli znowu tam ale Filipiny juz nie chcialy. Czytalem ze planowano tam zrobic Miss International by Versoza mogla oddac u siebie korone. Nie wyszlo i kasa poszla w Miss Earth. Ale tam juz konkursy miedzynarodowe az paczkuja. Dlatego argumentem by panstwo nadal wspieralo Carousell moglo hyc ponowne wybranie Filipinki. Pytanie czy nie za duzo przekombinowali. Czy wiecej nie stracili tym zagraniem niz zyskac mogli. Zobaczymy
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#18
(06-11-2017, 20:58)Arnau napisał(a):  Masz racje co do tego filmu. Skrocilem ten watek  Tez uwazam ze tam nie bylo samej korupcji. Ale jednak Schack sie nie wyparla mozliwosci co dziala im na minus wizerunkowo. Domyslam sie kto stal za ta prowokacja i manipulacja. Chciano zrobic miejsce dla nowego konkursu w grand slam. Co do koronowania Filipinek chyba juz zrozumialem o co chodzi. Zauwaz. Filipinski rzad dofinansowuje glownie te konkursy w ktorych miss zostaje Filipinka i ktore potem sa u nich robione by oddaly korony. Wiedzac ze po kosztownej wpadce w Austrii musza zrobic konkurs na duzo wyzszym poziomie niz dotychczasowy basen wybrali znow Filipinke. Rzad dal kase. MOA arene tez i zrobili show. Ukoronowano Ekwadorke a Filipinka oddala korone. W tym roku bylo tam Miss Universe z Filipinka. Choc finansowalo to Okada ale jednak bylo na Filipinach i patronat Ministerstwa Turystyki byl. Chcieli znowu tam ale Filipiny juz nie chcialy. Czytalem ze planowano tam zrobic Miss International by Versoza mogla oddac u siebie korone. Nie wyszlo i kasa poszla w Miss Earth. Ale tam juz konkursy miedzynarodowe az paczkuja. Dlatego argumentem by panstwo nadal wspieralo Carousell moglo hyc ponowne wybranie Filipinki. Pytanie czy nie za duzo przekombinowali. Czy wiecej nie stracili tym zagraniem niz zyskac mogli. Zobaczymy
Przypuszczam, ze bardziej stracili oni niz zyskali po takim skandalicznym werdykcie. Reputacja imprezy w swiecie upadla do zera. Jak ich "swiatowa pieknosc" wytrzymuje kpine i nacisk w ciagu calego roku? 
Co dotyczy Miss Rosji , jestem bardzo zdziwiony, ze tak wysoko oceniaja konkurs twoi znajomi. W Rosji uwazany jest za nudny i tandetny , kazda kolejna edycja powtarza poprzednia i nic nowego nie zawiera. Nie pokazuje kazda uczestniczke z 50 w normalny sposob. Faworytki fanow ignoruja sie przez jury, malo kto jest zadowolony ze zwyciezczyn. Nie transmituje sie w TV od 2015 roku, tylko w Internecie. Zas "Krasa Rossii" (Miss Earth Russia) od wielu lat w ogole nikogo z kibicow KP nie interesuje, sklada sie z pretendentek, ktore moga oplacic wpisowe w wysokosci 1 tys. Euro. Ma pare pieknych uczestniczek, reszta jest "ponizej krytyki".
Odpowiedz
#19
Co do finałów Miss Rosji to w porównaniu z polskimi finałami, mają dużo ładniejsze sceny, dziewczyny są ładniej ubierane. W jury były i są koronowane głowy prestiżowych międzynarodowych konkursów. To tam po raz pierwszy zobaczyłem obok siebie panujące Miss Universe z Miss World. Fajne nagrody. Jakość werdyktów od 2012 roku faktycznie mocno poszła w dół. Ale zauważyłem, że konkurs mocno obniżył loty szczególnie po nagonce na Rosję i Putina. Skutkowało to tym, że posypała się cała gala. Pamiętam, że nawet jurorzy w chyba 2012 roku właśnie mieli pretensje, że niedługo to będą musieli chodzić do jasnowidza o radę kogo wybrać bo nie było pokazów finalistek, tylko ciągle śpiewanie. xD
Na forum  Missosology obecnie nie ma już zakładki Miss Earth. Krytyka chyba ich przygniotła. Ale właśnie to jest dowód jak wielką moc ma opinia publiczna. W Polsce póki co jest jak za Stalina. Nie wolno publicznie wytykać patologii i błędów organizatorom polskim, bo by to lizusom interes popsuło. Z Miss Earth ponoć nieoficjalnie już się wycofało 7 krajów. Pytanie czy na taki kubeł zimnej wody nie jest już za późno.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
#20
Information 
KOCHANI,

BARDZO PROSZĘ O PRZENIESIENIE SWOJEJ ROZMOWY DO TEMATU MISS ROSJI GDYŻ, NIE MA ON NIC WSPÓLNEGO Z DOMINIKĄ SZYMAŃSKĄ. Z GÓRY DZIĘKUJĘ, POZDRAWIAM Wink
Monika
Odpowiedz
 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Miss Rosji 2017 - Polina Popova Elmer 58 2,398 08-11-2017, 10:18
Ostatni post: Oleg_Pitkin

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości