< >
Ankieta: Czy satysfakcjonuje Cię nowo wybrana Miss World Poland 2015 ?
Ankieta jest zamknięta.
TAK

13 37.14%
NIE

19 54.29%
NIE MAM ZDANIA

3 8.57%
Razem 35 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MARTA PAŁUCKA - MISS WORLD POLAND 2015
Miło się ogląda zgrupowanie, kiedy mamy fajną reprezentantkę i za taką uważam Martę. Jest kilka zdjęć, na których Marta jest z Miss Libanu i jak dla mnie nie ustępuje jej urodą, a nawet ją nieco przyćmiła, więc ja bym powiedziała, że to nawet urodowe top 5 konkursu.
Odpowiedz
Teraz gdy Wierzbicka debiut w nowej roli ma za sobą uważam kategorycznie, że finał Miss World Poland 2016 powinien być duuuużo wcześniej terminowo. Dlaczego debiut i dlaczego wcześniej?
Dlatego debiut, bo dostać w ręce takie perpetum mobile jakim było Miss Polonia to jest zupełnie co innego niż samemu tak jak moja grupa stworzyć markę jakąś od zera. Miss Polonia od lat tkwi w świadomości Polaków, bo to symbol narodowy. Jako szefowa Miss World Poland musi dopiero kuć tą świadomość. Mając skorumpowane pod Missland niemieckie media w Polsce, bo szef Niemiec powiązany politycznie z "salonem", przekonała się jak ciężko w obecnej sytuacji tworzyć coś nowego samemu. Psioczono na nas, że nie mamy wrzutek ogólnopolskich w mediach. Przecież się pod pociąg na tory o nie nikt nie położy. To tylko świadczy o słabości i korupcyjności obecnych mediów. Napisały tuż przed finałem MW 2015 o Szmajdzińskiej i Krzeszowskiej, a o Pałuckiej cisza. To dowód jak bardzo bolesny to problem. Nie mamy w Polsce obiektywnych, nieskorumpowanych mediów ogólnopolskich! U nas zawsze wybór następował wcześniej przed ogłoszeniem nie dlatego, jak pewne osoby sugerowały "bo po znajomości". Nikt z nas nie zna wcześniej prywatnie tych kandydatów. Wybór wcześniejszy jest po to bym mógł przygotować laureata do uzyskanej roli. I teraz punkt drugi. Czemu Wierzbicka powinna wcześniej robić finały? Bo my wyboru dokonywaliśmy zawsze starając się mieć zapas chociaż 4 miesiące. Po prostu wydelegowanie to nie załatwienie kilku szmatek na występ. To ciężka, kompleksowa robota, ale tajników jej zdradzał nie będę. W sumie po co, skoro jest organizator co uważa, że i tak może sobie to pozyskać nielegalną drogą, a i tak go za to pogłaskają w tym środowisku i jeszcze pomogą. Ciężko jest być obecnie niezależnym, niemafijnym organizatorem w Polsce. Dlatego może nie chcę całkowicie rozgrzeszać Wierzbickiej za brak zaangażowania, ale ważne, że jest to MWP, i że jednak jest alternatywa. Pytanie tylko, kim się otoczy do współpracy w nowej edycji Wierzbicka. Musi też uważać by nie podstawiono jej kreta który ciumka z kilkoma organizatorami jednocześnie, bo jest ryzyko, że wiedza zdobyta bezpieczna nie będzie. Poza tym Wierzbicka od dawna ma problem z ludźmi, bo już przy organizacji MW2006 i potem sprzedaniu BMP popełniła błąd ufaniu ludziom niewłaściwym. Dlatego Morley pozbyła się pewnych organizatorów, gdyż licencje krajowe wykorzystywali do pozyskiwania wiadomości na szkodę Miss World. Więc to jest oczywiste. A teraz po sukcesie Pałuckiej podkładanie Wierzbickiej kija w szprychy będzie jeszcze aktywniejsze.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
No akurat TVN całkiem niedawno w programie "Uwaga" nawet kilkukrotnie emitował delikatnie mówiąc niezbyt pochlebny materiał nt. Misslandu dot. afery z Mają Nizio, więc raczej "skorumpowany pod Missland" być nie może. A Ela nie jest biedną, zahukaną dziewczynką, która naiwnie weszła do show-biznesu i walczy jak płotka z rekinem. To bzdury. Ona jest od kilkunastu lat w tej branży. Najpierw pracowała w Misslandzie, później w BMP i zna na wylot mocne i słabe strony swoich konkurentów. To wytrawny gracz. Nie ma co jej współczuć, ani jej usprawiedliwiać, bo nie ma ku temu najmniejszych powodów. Ciężka praca to jest klucz do sukcesu i cała tajemnica. I tylko z jednym się zgodzę z poniższego posta - markę buduje się latami i na swoje relacje biznesowe i międzyludzkie też się pracuje latami.
Odpowiedz
żetka napisał(a):No akurat TVN całkiem niedawno w programie "Uwaga" nawet kilkukrotnie emitował delikatnie mówiąc niezbyt pochlebny materiał nt. Misslandu dot. afery z Mają Nizio, więc raczej "skorumpowany pod Missland" być nie może. A Ela nie jest biedną, zahukaną dziewczynką, która naiwnie weszła do show-biznesu i walczy jak płotka z rekinem. To bzdury. Ona jest od kilkunastu lat w tej branży. Najpierw pracowała w Misslandzie, później w BMP i zna na wylot mocne i słabe strony swoich konkurentów. To wytrawny gracz. Nie ma co jej współczuć, ani jej usprawiedliwiać, bo nie ma ku temu najmniejszych powodów. Ciężka praca to jest klucz do sukcesu i cała tajemnica. I tylko z jednym się zgodzę z poniższego posta - markę buduje się latami i na swoje relacje biznesowe i międzyludzkie też się pracuje latami.
Sprawa Nizio traktowana jest jako sensacja obyczajowa i tak to ukręcono, żeby nie biło w ogólnopolskiego "organizatora" i, że to tylko problem regionalny. A mi chodzi o zwykłe promowanie z własnej chęci redakcyjnej laureatek w polskich mediach. Tego na prawdę nie ma. Pomijam programy tv śniadaniowych. To akurat inna dziedzina. Ta płotka z rekinem miała w ręku markę Miss Polonia, którą wszyscy znali. Teraz musi przebić się z nową inicjatywą. Więc to na pewno nie jest to samo. Nawet wytrawny gracz budując nową markę musi się liczyć, że to robota w sumie od zera. I ci, których interesowało Miss Polonia nie muszą zaraz polecieć na nową inicjatywę. Łatwo mieć teraz nie będzie. Eliminacje regionalne do MWP 2016 już ruszyły. Zatem pozostaje obserwować.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
No na pewno Ela ma teraz znacznie trudniej, z tym się zgodzę. Pomijam już, że na własne życzenie, bo to przecież ona sama sprzedała Miss Polonia. I generalnie w mediach przebić się z taką tematyką jest ciężko. Ale to moim zdaniem nie ma związku z nazwą konkursu. Są po prostu media nazwijmy to "lżejsze", które o wyborach Miss piszą chętnie, jak choćby Plotek, Pudelek, czy Jastrząbpost. I one piszą tak samo chętnie o Miss Polonia, Miss Polski, czy Miss Poland World, a są media, które raczej o żadnej z tych Miss nie napiszą, bo mają inny profil - jak Rzeczpospolita, czy Wyborcza. Nawet "bratanie się" z Wprostem było marketingowo średnim pomysłem, moim zdaniem, bo to również tygodnik o zupełnie innym profilu i trudno oczekiwać, że nagle w co drugim numerze będzie opisywał poczynania Marty. Jak się należało spodziewać, na jednym artykule zaraz po finale się skończyło.
Z drugiej strony są też bardziej i mniej medialne Miss. Paulina, Marcelina, czy Maślak stali się marką samą w sobie i media będą o nich pisać, pokazywać ich, bo są popularni i ludzie chcą ich oglądać, czytać o nich.
Trudno powiedzieć, od czego to zależy, że jedni stają się popularni, inni nie. Bo już np. Ewa Mielnicka takiej popularności, jak wyżej wymienieni, nie zdobyła. Ale na pewno mediom trzeba wychodzić naprzeciw, dobijać się, jak wyrzucą drzwiami, wejść oknem. Samo nic się nie zrobi.
Ciężko też powiedzieć, jaki jest stosunek Eli do mediów. Bo jeśli do wszystkich taki, jak do Globmiss, to fakt, że o MPW nie piszą, zupełnie mnie nie dziwi...
Odpowiedz
Piłem raczej do faktu, że media konkursem będącym eliminacją do Miss Świata powinny się same interesować. Mnie osobiście mierzi fakt, że temat spłycany jest do rangi wrzutek na portalach plotkarskich. Nic dziwnego, że potem konkursy postrzegane są jako głupie i bezwartościowe. A taka jest właśnie tematyka Pudli itd. Cóż. Pierwsza edycja MWP poszła. Sukces na MW 2015 jest. Eliminacje do kolejnej edycji ruszyły. Będzie ciekawie. I nie zmienia to mego zdania o mediach w Polsce, które są "na zlecenie", bo sam się o tym nieraz przekonałem.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
Ale przecież o Miss Polski, czy jakimkolwiek innym konkursie też piszą głównie portale plotkarskie. Tutaj żadnej różnicy nie ma. Moim zdaniem też konkurs Miss World powinien media zainteresować, zwłaszcza wobec trwającej do dziś popularności Anety Kręglickiej, ale skoro tak nie jest, to rolą Eli jest je tym zainteresować. Nikogo innego. To Ela ma coś zrobić, a nie patrzeć na ręce rywalom i oczekiwać by oni nie robili. Prawdę mówiąc Missland musi mieć od pewnego czasu naprawdę niezłych specjalistów od PR-u i kontaktów z mediami, gdy mimo całej jego reputacji, media coraz chętniej piszą o jego dziewczynach i ich sukcesach, a nie w kontekście kolejnych afer. Ci ludzie najwidoczniej wykonują po prostu dobrze swoją robotę i myślę, że należy to docenić. I może takich ludzi Eli brakuje.

A tak a propos:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://jastrzabpost.pl/newsy/miss-world-2015-zostala-miss-hiszpanii_239571.html">http://jastrzabpost.pl/newsy/miss-world ... 39571.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
Na kundlu jest wzmianka o sukcesie Marty, ale już zdjęcia nie zaprezentowali, może za taką reklamę należy zaplacic Big Grin (Weronika miala na kundlu osobny artykuł z dwa dni temu)Dodatkowo pomylili zdjęcia obrazujące finał i tak otrzymaliśmy dwie różne Rosjanki i Indonezyjki.Część czytelników w ogóle się nie zorientowala, komentujący jak zwykle niezawodni Tongue
Odpowiedz
Jestem bardzo zadowolona z sukcesu Marty i serdecznie jej gratuluję.
Marta podobała mi się od początku. Wczoraj wieczorem przejrzałam jej konto na instagramie i śmiało stwierdzam, że to jedna z piękniejszych polskich miss ostatnich lat (i to stwierdzenie nie jest podyktowane wczorajszym TOP 20 Marty).

Przeglądnijcie te fotki, a pewnie część z Was podzieli moje zdanie Smile

<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.instagram.com/martapalucka/">https://www.instagram.com/martapalucka/</a><!-- m -->
Odpowiedz
Trzeba przyznać, że Marta wczoraj wyglądała pięknie. A korona i szarfa wyjątkowo pasowałaby do tej czerwonej sukni.
Odpowiedz
Gratuluję Marcie sukcesu - top 14! Czternaste miejsce na ponad 100 kandydatek to bardzo wysoko. Oczywiście, chciałoby się, by było top 10, ale cóż...
Sam prowadzący powiedział Marcie na scenie, że wygląda pięknie w czerwieni. I ja się z tym zgadzam!
Odpowiedz
Martuś od początku trzymałam za Ciebie kciuki. Zgrupowanie Miss World z Twoim udziałem było najwspanialsze, jakie mogłabym sobie wyśnić dla Reprezentantki Polski. Gratuluję sukcesu :*
Odpowiedz
couvert napisał(a):Trzeba przyznać, że Marta wczoraj wyglądała pięknie. A korona i szarfa wyjątkowo pasowałaby do tej czerwonej sukni.

Niestety, czerwona suknia z zolta firanka byla najslabszym elementem wygladu Marty na finale. Do korony MW pasuja jasnoniebieske / turkusowe suknie.
Odpowiedz
Muszę się żetko odnieś do Twoich pretensji..ale wybacz...każdy ma prawo oceniać po swojemu.
Ja pisałam od początku ,że nie jestem zachwycona Martą jako MWP - bo w moim odczuciu była lepsza kandydatka.
Mam prawo do swojej oceny i z drugiej strony mam prawo do swoich marzeń o naszych reprezentantkach na MW.
Jeśli Twoim zdaniem nie mamy szans przez następne 50 lat na koronę ...to po co się starać i po co przeżywać? ...Ale wiesz...ja mam inne zdanie ..Mimo wszystko wierzę ,ze jak damy Julce piękną ,mądrą ,ułożoną ,z klasą i z ciekawym wnętrzem dziewczynę...o raczej słowiańskiej urodzie ...to będziemy mieli prawo marzyć o sukcesie...takim prawdziwym ..= przynajmiej top5 ...a najlepiej top3...lub kolejna korona.
Jeśli zakładamy ,ze mamy wysyłać dziewczynę ,która wstydu nie przyniesie ...czy będziemy się cieszyli ,że jak szła to była uśmiechnięta..- to faktycznie mega sukcesem może być wejście do top20.
Nie ma się co dziwić,że mało kto docenia wejście Marty do top 20...Ja też np. nie słyszę radości i ogłaszania w mediach ,że na jakiś zawodach np.sportowych Polacy są w drugiej dziesiątce.To naturalne ,że cieszą nas naprawdę wielkie sukcesy.I nikt nie może mieć o to pretensji.Czy Ty żetko zastanawiasz się ile taki sportowiec zajmujący np..miejsce w drugiej dziesiątce w skokach narciarskich włożył w swoje przygotowanie trudu? Przypuszczam,że nie ,...i nikt nie gani Cię za takie podejście.Bo faktycznie sukcesem jest dla nas medal. Dlaczego więc tutaj mamy traktować to inaczej?
Nienaturalne jest natomiast pompowanie atmosfery i robienie aury zwycięstwa ...i poczucia niesprawiedliwości i skrzywdzenia.
A tak nie było.Marta zajęła bardzo poprawne miejsce w stosunku do swojej urody i prezencji.
Ma w sumie szczęście ,ze nie było pokazów bikini...bo miałaby jeszcze bardziej pod górkę...Bo mimo 180cm wzrostu ma małe niedoskonałości w figurze ,które mogłyby ją od tego 14 miejsca oddalić.Tak więc np.Weronika musi się trochę idealniej zaprezentować....i ma trudniejsze od Marty zadanie. Poza tym szczerze? Sama wiesz żetko i rozumiesz ,że Marta wystartowała w korzystnym dla siebie momencie i w dobrej relacji Julki z Elą.
Mogę równie śmiało powiedzieć ,ze gdyby startowała z ramienia Gerharda...rok temu ..to pewnie przeszłaby zupełnie bez echa..Jak niestety sporo fajniejszych od niej naszych reprezentantek.
Tak więc CI którzy potrafią docenić zbieg okoliczności na pewno cieszą sie z tego 14 miejsca.
Ja chciałabym,żebyśmy w końcu wysyłali dziewczyny tak oczywiście piękne ,że żadne okoliczności im nie przeszkodzą żeby zostać zauważonymi.
I nie mam na myśli dziwnych notować internetowych,które kolejny raz pokazały ,ze nie mają żadnego odniesienia do rzeczywistości ..a jedynie samą Julię Morlej i jej Jury.
Odpowiedz
Chciałam tylko przypomnieć, że jeszcze całkiem niedawno Ty cieszyłaś się i doceniałaś sukces (słusznie) innej naszej reprezentantki, która znalazła się w Top 30 na konkursie nieporównywalnie mniejszej rangi, z o połowę mniejszą liczbą uczestniczek. Nie bardzo zatem rozumiem, dlaczego w przypadku jednej dziewczyny satysfakcjonuje Cię, czy wręcz zachwyca Top 30 na 60 uczestniczek i uważasz to za prawdziwy sukces, a innej dziewczynie umniejszasz, bo Top 14 na ponad 100 uczestniczek to już nie sukces i od tejże dziewczyny "wymagasz" aż korony. To w końcu jak jest? Top 30 to sukces, potem pomiędzy Top 29, a Top 2 to już nie sukces i dopiero korona to znowu sukces? Mamy się cieszyć wyłącznie z wielkich sukcesów, medalowych lokat, czy z Top 30 również? Bo się zgubiłam? A gdyby to Kasia reprezentowała nas na MW i zajęła tam 14 miejsce, to byłby sukces, czy jednak nie?

Ja piszę w oderwaniu od Marty. Obojętnie jaka dziewczyna weszłaby do Top 15 na konkursie Miss World, uważałabym to za sukces. Oczywiście, że mogły mieć znaczenie "inne czynniki", bo zawsze w jakimś stopniu mają (na takiej samej zasadzie można kwestionować sukces Anety - bo polityka, Kasi B. - bo akurat miała w życiu moment, w którym mogła opowiedzieć wzruszającą historię i złapać Julkę za serce i prawie każdej innej naszej Miss). Oczywiście, że gdyby Marta pojechała pod egidą Misslandu, pewnie sukcesu by nie było (choć nawiasem mówiąc obiektywnie wśród misslandowych dziewczyn w ciągu ostatnich 5 lat nie było lepszej od niej kandydatki), ale to jest kompletnie nieważne. Sukces jest sukcesem i nie można go umniejszać, czy negować tylko dlatego, że odniosła go dziewczyna, której nie lubimy. A poza tym, co wg Ciebie Marta miała/powinna zrobić? Zrzec się korony/MPW i wyjazdu na MW na rzecz Kasi, bo ona bardziej zasługuje? Zrezygnować z udziału w MPW w momencie, gdy zobaczyła, że Kasia zdecydowała się na start w tej imprezie? A gdyby nawet tak zrobiła, to przecież nie Marta, ale Ela podjęłaby decyzję, kto ma ją zastąpić i najpewniej i tak nie byłaby to Kasia, tylko Natalia. Wyżywasz się na Marcie, po raz kolejny ją "każesz" za to, że to ona pojechała na MW, a nie Kasia, po raz kolejny tak naprawdę ją obrażasz pisząc: "będziemy się cieszyli, że jak szła, to była uśmiechnięta", co jest naprawdę niesprawiedliwe i doskonale o tym wiesz.

Ja też nie uważam, by Marta została skrzywdzona. Zajęła bardzo dobre miejsce i należą się jej za to gratulacje i podziękowania.
A nie niczego nie wnoszące pisanie, że w zasadzie to miała łatwiej, bo nie było prezentacji bikini, bo Julka nienawidzi Misslandu, a kocha Elę, bo jeszcze milion innych czynników o tym zdecydowało i żadna w tym Marty zasługa, bo jest to po prostu złośliwe i bardzo niesprawiedliwe, żeby nie powiedzieć dosadniej.

PS. Gratulacje Marcie złożyła m. in. Paulina Krupińska. To chyba o czymś świadczy? Skoro sama była na konkursie, na którym jak twierdzisz, jest o tyle trudniej odnieść sukces. A jednak doceniła. Może to zatem nie jest wcale aż takie proste i banalne jednak? I nic nieznaczące.
Odpowiedz
Teraz będziesz epatować Kasią i robić ze mnie tą złą bo nie zachwycam się tak jak Ty Martą?
Ty masz prawo do swoich zachwytów -a ja do swoich.To że nie poddałam się fali fanatyzmu i gloryfikacji Marty nie ma akurat nic wspólnego z Martą.
Sama wiesz doskonale ,ze Marta miała szczęście być tam w momencie zmiany organizatora i to miało jakbyś nie krzyczała pozytywny wpływ na jej wynik.Śmiem twierdzić ,ze niemal każda dziewczyna mogła być w tym samym miejscu w tej atmosferze.
Napisałam w poście jeszcze wyżej ,że nie wiem czy Kasia osiągnęłaby sukces..ale wg mojej wyobraźni bardzo możliwe.Mam prawo tak sobie myśleć czy nie?
Nie masz zetko tutaj monopolu na kreowanie naszych myśli.
W żadnym momencie nie obraziłam Marty i mi tego nie wmawiaj..chyba że dla Ciebie idla Marty obrazą jest nie uleganie fanatycznym zachwytom.
Jak wczoraj w trakcie oglądania ...ktoś napisał,że świetnie że Marta jak szła to się uśmiechała..to mnie już całkiem rozwaliło...bo jeszcze trochę to niektórzy byliby jej w stanie dać koronę za to ,że w ogóle szła! Tak jakby inne 113 dziewczyn się nie uśmiechało Sad Nie lubię paranoi..a to niestety taki obraz przybrało.
Mów co chcesz ..ja nie widzę w całym zgrupowaniu Marty i finale z jej udziałem niczego nadzwyczajnego .No przykro mi nie widzę!
Chyba,że traktujemy to na zasadzie metamorfozy..to tak..zmieniła się na plus ,dbała o makijaż i włosy (może ciut mniej,ale jednak dbała) i tyle .
Pozwól innym mieć swoje zdanie.Ja nie piszę ,ze masz uważać tak jak ja.
A Ty domagasz się ,że mamy być zachwyceni z tego top 20.
NIe chcę już pisać o Kasi -bo cokolwiek napiszę o niej napisze to Ty zaraz ja atakujesz..ale odpowiem CI na Twoje zarzuty : Tak byłam zadowolona z tego ,że Kasia weszła do top 30 ..czy jak niektóre źródła twierdziły top 10..,a jeszcze bardziej z tego ,ze została wyróżniona tytułem komplementarnym....bo widzieliśmy ,ze miała 5-6 dni na przygotowanie się po MWP do tego konkursu w Chinach.Poza tym był to konkurs dla modelek i szczerze nie liczyłam na to ,że cokolwiek zdobędzie.Jednak widać ,ze jak dziewczyna jest ładna to ją wszędzie zauważą.
A kontekście MW pisałam ,ze widziałabym większe szanse Kasi bo uważam,ze powinniśmy chwalić się blondynkami ,albo szatynkami o jasnym spojrzeniu...bo takie dziewczyny wyróżniają się na tle licznych egzotycznych piękności,
To samo dotyczy MU ...w moim odczuciu -podkreślam.
A to ,ze Paulina pogratulowała Marcie ..to chyba naturalne..znają się ..więc to ładny gest.
Odpowiedz
Czy to, że uważam, że sukces zawsze jest sukcesem, niezależnie od tego, kto go odnosi, to znaczy, że kreuję czyjeś myśli?
Moim zdaniem Top 15 na wielkim konkursie to więcej, niż Top 30 na małym, Twoim zdaniem odwrotnie.
A pokreuję trochę Twoje myśli - uważam, że 2 + 2 = 4. A Ty?
Nigdzie nie napisałam, że ktokolwiek ma się zachwycać Martą na zgrupowaniu, czy finale. Cały czas powtarzam jedynie, że powinniśmy docenić jej sukces (i tutaj zdania nie zmienię). A jeżeli już nie satysfakcjonuje Cię Top 15 na MW, to bądź konsekwentna i niech Cię zawsze tak samo nie satysfakcjonuje (również na MU, ME, czy MMotW). Pamiętam już analogiczną sytuację na tym forum, kiedy umniejszano sukces Karoliny Filipkowskiej na ME, tylko dlatego, że komuś tam się nie podobała. Też pisano, że Top 30 innej Miss na Miss Globe ma większą rangę, etc. I też wtedy bardzo protestowałam.

Odwołując się do Twoich sportowych porównań - jeśli dajmy na to lubisz Adama Małysza, a nie lubisz Otyliii Jędrzejczak, to czy np. brąz Adama Małysza na zawodach międzynarodowych to jest sukces, a brąz Otylii już nie, bo od niej mamy oczekiwać wyłącznie złota? Inaczej traktujemy te brązy?

Jeśli nie jesteś zachwycona Top 20, czy 15 Marty na MW, to tym bardziej nie powinnaś być zachwycona Top 30 Kasi na MMotW. Jeśii jesteś zachwycona Top 30 Kasi (czy jakiejkolwiek innej dziewczyny) na MMotW, to tym bardziej powinnaś docenić Top 15 Marty (czy dowolnej innej dziewczyny) na MW. Długo uważałam Cię za jedną z bardziej obiektywnych osób na tym forum, nie ulegającą fanatyzmowi właśnie. Myliłam się. Szkoda. I tyle w tym temacie.

I w którym miejscu zaatakowałam Kasię? Kiedykolwiek? To, że Top 30 nie równa się Top 15 to jest atak? I Kasia nie miała 5-6 dni na przygotowanie się. O tym, że jedzie na MMotW dowiedziała się przecież w momencie, kiedy Marta zdecydowała się na start w MPW. Marta miała jechać na MMotW, ale ponieważ zdecydowała się na start w MWP postanowiła oddać swoje miejsce na tym konkursie właśnie Kasi. Tak więc Kasia na przygotowanie miała ok. 5-6 tygodni, a nie 5-6 dni.

No i piszesz, że Kasia to typ raczej Miss, niż modelki, a pojechała na konkurs dla modelek. Czyli pojechała nieodpowiednia dziewczyna, a jednak odniosła sukces - gratulacje i podziękowania!. Z drugiej strony piszesz, że Marta jest "zimną" szatynką, a na MW lubią słodkie słowiańskie blondynki. Czyli również pojechała nieodpowiednia dziewczyna, a jednak odniosła sukces - gratulacje i podziękowania! Tylko tyle.

Aha i ja też uważam, że na MW, czy MU powinniśmy raczej wysyłać blondynki (co nie znaczy, że nie cieszę się z sukcesów dziewczyn ciemnowłosych - Ani Jamróz, Marty Pałuckiej, Zuzanny Cembrowskiej, czy Pauliny Krupińskiej).
Odpowiedz
Żetko dla jasności dla mnie 2+2 to też 4,nie będę z Tobą polemizować bo i tak się nie zrozumiemy.
Ja mam swoje zdanie i nasze sprzeczki go nie zmienią.
Jestem wbrew temu co teraz sądzisz obiektywna. I umiem wytknąć wady...czy raczej niedoskonałości jednej i drugiej dziewczyny...a także ich zalety.
Po prostu mam swoją teorię na brak sukcesów Polek wysyłanych na międzynarodowe konkursy...i tyle.
Może moja teoria jest mylna..a ...może się kiedyś przekonam,że miałam rację.
Tak samo ma swój ulubiony typ urody i będę bronić tezy ,że ten mój ulubiony typ ma większe szanse na naprawdę spektakularne sukcesy.
I równiez tak samo uważam ,że Marta osiągnęła sukces..i że dla niej to na pewno mega osiągnięcie.
Nie mam wewnętrznego niespełnienia...bo naprawdę nawet na tyle nie liczyłam.
ALe uważam,ze piewcy pewnych sukcesów ..teraz Marty ..kiedyś Pauliny..powinni raz na zawsze..może nie umilknąć ...ale trochę odpuścić.
A tak dla tego Twojego 2+2...żeby naprawdę było cztery...Smile
..to Marta dopiero 3.09.2015 ogłosiła że rezygnuje z wyjazdu na MMotW...a więc nie w momencie przystąpienia do konkursu MWP.
Czemu akurat wtedy? Moja teoria jest taka ,zę wtedy się dowiedziałą ,ze do chin pojedzie ...ale na MW...i dlatego musiała zrezygnować z MMotW.
I raczej nie było tak ,że Marta oddała Kasi miejsce tylko pewnie Kasia musiała przejść jakieś eliminacje do wyjazdu na MMotW.
Nawet gdyby wskoczyła od razu na miejsce Marty...to pomyśl o tym,że chyba około połowy września weszłą do MWP za Magdę ...brała udział w zgrupowaniu i finale ..więc jakim cudem Twoje 2+ 2 dało jej 5-6 tygodni na przygotowania ....skoro finał MWP odbył się 5.10.2015...a do Chin Kasia poleciała 12.10.2015r....? Wszystko jest na Fb obu finalistek ,Igo artu i MWP. Sprawdź sobie.
I skończmy tą nic nie wnoszącą dyskusję.
A sądząć po liczbie uradowanych sukcesem Marty forumowiczów...muszę stwierdzić ,ze jestem w mniejszośći ..i moze się mylę..tak to wygląda...Smile
Ale co poradzę ,że ja i tak ...tak właśnie czuję...
DOBRANOC Smile
Odpowiedz
Drobna uwaga moja prywatna. Na tle "sukcesów" innych delegatek, które u jednego z organizatorów w Polsce osiągają je przy wydatnej pomocy kumpli tegoż organizatora i załatwianiu sobie sympatii właścicieli portali fanowskich, i mizerii sukcesów osiąganych bez "wspomagaczy", uważam awans Marty za sukces i słowa poparcia i otuchy jej się za nie bezwzględnie należą. Po prostu sukcesy na tych konkursach typu Miss World, Miss Universe, Miss Earth i Miss International weryfikują dopiero walory laureatek danych organizatorów. Bo tam się nie da tak po prostu "załatwić" (mam na myśli polskie możliwości), a w jury nie siedzą "kumple". Dlatego dla mnie awans Marty bez względu na to co było i jak było na MWP wartość ma dużą. Tak samo z głosowaniami internetowymi, pora wrócić na ziemię i uznać, że Polacy na prawdę nie są aż takimi fanami konkursów by masowo brać w nich udział. Więc to, że w dwóch przypadkach nagle podkręcono wyniki głosowań internetowych na korzyść Polski, to raczej triki techniczne. Zresztą na poziomie krajowym tegoż organizatora też wielokrotnie spotykałem się na internecie z zarzutami, że przez cały czas wygrywał ktoś inny, a nocą przed zakończeniem głosowania nagle niespodzianki.
Marta dała Wierzbickiej teraz atut promocyjny. Pytanie, na ile uda się go teraz wykorzystać.
"Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie - tym łat­wiej os­karżą cię, żeś oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak." - ks. M. Maliński
Odpowiedz
Co nowego u Marty po powrocie z MW?
Odpowiedz
 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  KAJA KLIMKIEWICZ - MISS WORLD POLAND 2016 Marquess 27 16,032 26-11-2016, 21:47
Ostatni post: Izrael

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości